Na terenie naszego osiedla wszędzie tylko tabliczki z zakazami dokarmiania ptaków, nawet w swoich przydomowych ogródkach
Karmniki Emen
Moderator: Lamika
Re: Karmniki Emen
Emen, dobrze ma ptactwo w Twojej okolicy mając taką wspaniałą panią dokarmiającą i która może to robić w miejscu zamieszkania.
Na terenie naszego osiedla wszędzie tylko tabliczki z zakazami dokarmiania ptaków, nawet w swoich przydomowych ogródkach
i oczywiście na balkonach 
Na terenie naszego osiedla wszędzie tylko tabliczki z zakazami dokarmiania ptaków, nawet w swoich przydomowych ogródkach
Re: Karmniki Emen
Kawusiu,na takie tabliczki jest rada: należy powiadomić ochronę środowiska.Wszystkie ptaki miejskie są pod ochroną i nikt nie ma prawa zabraniać karmienia.Tak jak nie wolno zakładać kolców na parapetach,bo to jest występek.Inna sprawa,że czasem potrzebna jest determinacja aby wymusić na lokalnych władzach przestrzeganie prawa.
Re: Karmniki Emen
Sikorki upominają się już o jedzenie,więc dzisiaj zamówiłam 30 kg czarnego słonecznika w Złotej Rybce.Przypuszczam,że to ubiegłoroczne zapasy,bo po 3,30zł. Tegoroczne są po 9 zł za kilogram 
Re: Karmniki Emen
Nie mogłam się powstrzymać,przed wstawieniem zdjęć z 2011 roku (były na Ciconii)Alicja napisała w temacie "Tawerna na Olimpie":
Apollonie pamiętam już, kto to mówił, że prawdziwy karmik poznaje się wtedy, gdy ma się w nim własnego krogulca



Krogulec zjadł jakiegoś wróbelka lub sikorkę i był tak ociężały,że pozwolił sobie zrobić trzy zdjęcia
Re: Karmniki Emen
Alicjo,krogulec bywa dość regularnie,tylko już się nie dał sfotografować 
Re: Karmniki Emen
W moim karmniku po raz pierwszy tej jesieni pojawiły się bogatki.Dotąd przylatywały tylko dwie modraszki.na razie bogatki są bardzo ostrożne.Podczas uzupełniania karmnika wróble siedzą mi nad głową na brzozie i obok,na bzie.Obserwują moje ruchy i natychmiast po powieszeniu karmnika dobierają się do jedzonka.Natomiast sikorki odlatują na dalsze drzewo i obserwują z oddali.Musi upłynąć trochę czasu,zanim przylecą do karmnika
Zaobserwowałam jeszcze jedną ciekawostkę.Ja daję słonecznik czarny,niełuskany.Dzisiaj dostałam od sąsiada działkowicza torbę łuskanego słonecznika.Myślałam,że pierzaści stołownicy rzucą się na karmnik z impetem i opróżnią go błyskawicznie.Tymczasem okazało się,że podchodzą do nowych ziarenek bardzo ostrożnie i zpewna taką nieufnością
Zaobserwowałam jeszcze jedną ciekawostkę.Ja daję słonecznik czarny,niełuskany.Dzisiaj dostałam od sąsiada działkowicza torbę łuskanego słonecznika.Myślałam,że pierzaści stołownicy rzucą się na karmnik z impetem i opróżnią go błyskawicznie.Tymczasem okazało się,że podchodzą do nowych ziarenek bardzo ostrożnie i zpewna taką nieufnością


