Bogatka pięknie wyczesana, tylko chyba dawno nie była u kosmetyczki, bo pazurki dość długie
Karmnik Alicji
Moderator: Lamika
- lubonianka
- Posty: 1790
- Rejestracja: 14 cze 2015, 15:54
Re: Karmnik Alicji
Alicjo, wszystko wygląda tak perfekcyjnie przygotowane, że sama bym przyjechała na wyżerkę 
Bogatka pięknie wyczesana, tylko chyba dawno nie była u kosmetyczki, bo pazurki dość długie
Bogatka pięknie wyczesana, tylko chyba dawno nie była u kosmetyczki, bo pazurki dość długie
Re: Karmnik Alicji
Alicjo
karmnik przygotowany, to i więcej ptaków będzie przylatywać 
Re: Karmnik Alicji
Ależ hacjenda
.
Jestem zła
Przez jedną bogatkę-Dzięciołkę musieliśmy zabrać z balkonu budki jerzykowe. Czas był najwyższy, bo inaczej dostalibyśmy choroby nerwowej.
Nad tubą z ziarenkami zamocowaliśmy kiedyś zakrętkę od słoika, do której wsypujemy garstkę pokrojonych orzeszków. Pomyśleliśmy, że skoro u nas są tylko łuskane ziarenka słonecznika (mniej wtedy gołębi na balkonie), to małym ptaszkom przydadzą się orzeszki do ścierania dziobów. Dzięciołka pożera orzeszki w niecałą godzinę a potem awanturuje się. W niebezpieczeństwie są wszystkie drewniane części, w które potrafi walić dziobem od rana do wieczora, mimo, iż dosypujemy orzeszków 3-4 razy dziennie
Jęzor już ucieka jej na sam widok


Biednej modrasi pozostają już tylko ziarenka

/fotki robione przez szybę/
Budki zabrane więc czekamy, kiedy to Dzięciołka zacznie nam stukać w szybę
Nad tubą z ziarenkami zamocowaliśmy kiedyś zakrętkę od słoika, do której wsypujemy garstkę pokrojonych orzeszków. Pomyśleliśmy, że skoro u nas są tylko łuskane ziarenka słonecznika (mniej wtedy gołębi na balkonie), to małym ptaszkom przydadzą się orzeszki do ścierania dziobów. Dzięciołka pożera orzeszki w niecałą godzinę a potem awanturuje się. W niebezpieczeństwie są wszystkie drewniane części, w które potrafi walić dziobem od rana do wieczora, mimo, iż dosypujemy orzeszków 3-4 razy dziennie
Jęzor już ucieka jej na sam widok


Biednej modrasi pozostają już tylko ziarenka

/fotki robione przez szybę/
Budki zabrane więc czekamy, kiedy to Dzięciołka zacznie nam stukać w szybę
- lubonianka
- Posty: 1790
- Rejestracja: 14 cze 2015, 15:54
Re: Karmnik Alicji
Alicjo, ale Ty masz profesjonalne pojemniki, dozowniki, szerokie menu... Podziwiam
Moje na razie nie stukają, tylko zaglądają w okno, ale może też zaraz trafi mi się jakaś Dzięciołka
Świeża dostawa co 4 godziny... to po prostu niebo w gębie dla Twoich ptaszków 
Re: Karmnik Alicji
Alicjo - koniecznie trzeba nauczyć te sikorki manier przy stole, tzn. przy nakrętce. 
Długo nie musieliśmy czekać
Bogatka-Dzięciołka zaczęła stukać w okno. Najpierw w szybę, ale że tu echo nie rozlegało się tak, jak sobie wyobrażała, to zaczęła stukać w ramę. Najlepsze brzmienie znalazła u góry uchylonego okna kuchennego. Tak rozrabiała, aż wpadła do kuchni
Piszczała ale złapać się nie dała. Poleciała do pokoju, przysiadła na serwantce a następnie wzięła kierunek na balkon, Niestety, był zamknięty, więc znalazła się na podłodze pod balkonem. Wcisnęła się w kącik i tylko popiskiwała. Dopiero stamtąd dała się wziąć do ręki. Sprawdziłam, że wszystko u niej w porządku i posadziłam na barierce. Wystrzeliła jak torpeda

Więcej zdjęć nie robiłam, bo nie chciałam ptaszyny bardziej stresować. Dzięciołka okazała się być samczykiem
Bogatka-Dzięciołka zaczęła stukać w okno. Najpierw w szybę, ale że tu echo nie rozlegało się tak, jak sobie wyobrażała, to zaczęła stukać w ramę. Najlepsze brzmienie znalazła u góry uchylonego okna kuchennego. Tak rozrabiała, aż wpadła do kuchni

Więcej zdjęć nie robiłam, bo nie chciałam ptaszyny bardziej stresować. Dzięciołka okazała się być samczykiem
Re: Karmnik Alicji
A to miałaś przygodę Alicjo ... ale większą chyba ptaszyna
Na zdjęciu widać jaką ciekawą oprawę oczu ma ... na obrzeżach powiek jakby malutkie perełki
Na zdjęciu widać jaką ciekawą oprawę oczu ma ... na obrzeżach powiek jakby malutkie perełki

