Zanim powstanie dłuższa relacja ze spotkania w Rozalinie u Ellen, na zachętę i przynętę resztki ze stołu.
Było o wiele więcej, bo i pyszna sałatka i doskonały chłodnik i młode kartofelki ( nie będę palcem wskazywać, kto zjadł prawie wszystkie) Ale wszystko to zniknęło tak szybko, że nie zdążyłam wyjąć aparatu
Tort był jak marzenie
Apollo , może uda ci się dotrzeć na następne nasze spotkanie ( przy okazji pobytu w stolycy )..... Będziesz wtedy miał okazję skosztować nawet więcej kawałków niż trzy W każdym razie zapraszam