Futrzaste Ellen
Moderator: Lamika
Re: Futrzaste Ellen
Ależ te zwierzaki Ellen mają cudowne życie
... ale Zulkę zawsze widzę z taką rezerwą na mordce 
Kawusiu, Zulka zawsze bała się aparatu fotograficznego , nawet ś.p. Gosia o tym pisała.... Kiedy do mnie trafiła trudno było zrobić jej normalne zdjęcie bo uciekała przed aparatem. Dziś już nie ucieka, ale patrzy z dezaprobatą .... Stąd to spojrzenie. Na codzień ma całkiem normalne spojrzenie , chyba że zbliża się "napad". Wtedy widzę po jej spojrzeniu, że trzeba uważać i ją pilnować,żeby nikogo i niczego nie zaatakowała.
Nie reaguje na zdjęcia robione z dużej odległości i z ukrycia.
Na razie Zulka ma tzw. dobre dni .... Liże po pyskach Muppeta i Thora, włącza się do zabawowego szaleństwa i jak widać śpi w grupie. Jednak nie znaczy to,że tak będzie już zawsze. Dwa dni temu postawiła irokeza na grzbiecie w momencie gdy sprawdzałam jej uszy.
Jest specyficznym psem , musiałam się z tym pogodzić i zaakceptować .
Nie reaguje na zdjęcia robione z dużej odległości i z ukrycia.
Na razie Zulka ma tzw. dobre dni .... Liże po pyskach Muppeta i Thora, włącza się do zabawowego szaleństwa i jak widać śpi w grupie. Jednak nie znaczy to,że tak będzie już zawsze. Dwa dni temu postawiła irokeza na grzbiecie w momencie gdy sprawdzałam jej uszy.
Jest specyficznym psem , musiałam się z tym pogodzić i zaakceptować .
Re: Futrzaste Ellen
No tak, racja, nie pozostaje Ci nic innego jak akceptacja. Z obserwacji wynika, że Zulka to taki osobnik, którego nie można "rozgryźć" do końca . Natomiast ciekawi mnie, czy afgany to właśnie z natury są takie spokojne bo widzę, że Thore tak wspaniale przyjął całe nowe dla siebie towarzystwo a szczególnie Muppiego
Fajne są zdjęcia zwierzątek w wolierze
i te kotki na siatce ...co one sobie myślały tak wspinając się ... chciały może wyjść 
Fajne są zdjęcia zwierzątek w wolierze
Re: Futrzaste Ellen
Ellen
Trzeba było sie wtulić w towarzystwo i też pospać,bo pogoda zaiste poduszkowa

Kawusia pisze:No tak, racja, nie pozostaje Ci nic innego jak akceptacja. Z obserwacji wynika, że Zulka to taki osobnik, którego nie można "rozgryźć" do końca . Natomiast ciekawi mnie, czy afgany to właśnie z natury są takie spokojne bo widzę, że Thore tak wspaniale przyjął całe nowe dla siebie towarzystwo a szczególnie Muppiego![]()
Fajne są zdjęcia zwierzątek w wolierzei te kotki na siatce ...co one sobie myślały tak wspinając się ... chciały może wyjść
Kawusiu, afgan jest specyficzną rasą . To pies , nie-pies
Thore został zaakceptowany przez stado z wzajemnością bo tak naprawdę potrzebował swojego człowieka i miłości . Dziś mogę podsumować jego pierwszy tydzień...
Początek nie był łatwy . Nowe miejsce, nowe otoczenie.... Był problem z załatwianiem się. Pomimo wyprowadzania co pół godziny i stania w jednym miejscu ( o chodzeniu nie było mowy bo wszystko go rozpraszało) siusiał raz dziennie. W domu zdarzało mu się popuszczać i to na kanapę i pościel. I choć cholera mnie brała to z uśmiechem , cierpliwie prałam kanapę i pościel (łącznie z kołdrami i kocami) i kwitłam na psim trawniku za domem o różnych porach dnia i nocy powtarzając jak mantrę : "skup się , zrób siusiu"
Dziś rano spotkała mnie jeszcze jedna niespodzianka z jego strony. Kiedy zobaczył, że się obudziłam powitał mnie iskaniem co u afgana oznacza największy objaw miłości.
Re: Futrzaste Ellen
Jola pisze:EllenTrzeba było sie wtulić w towarzystwo i też pospać,bo pogoda zaiste poduszkowa
![]()
Jolu, po zrobieniu wszystkiego co miałam zrobić wtuliłam się w futra i pospałam






