Dzisiaj na szczęście "zima" była wyjątkowo łagodna, chociaż podejrzewałam, że po nocnej wichurze rano będzie wszystko przysypane śniegiem. Czasami zima tak właśnie się zaczyna.
U mnie kolejny dzień grabienia liści. Na drzewach jest jeszcze sporo żółto-czerwono-zielonej masy... Potem spadnie śnieg i zacznie się odśnieżanie...
Ellen, mam nadzieję, że jesteś na to przygotowana, bo życie w domku z działka samo w sobie jest całkiem miłe ale dość wymagające!
