Karmnik Kawusi
Moderator: Lamika
Re: Karmnik Kawusi
Dzisiaj powiedziałam ptaszkom, że jeżeli dalej będą się tak kłócić to zamknę stołówkę 
Re: Karmnik Kawusi
U mnie też bójki 
Sikory się straszą od "tyłu", przybierają bojowe pozy albo podszczypują się
.
Najsilniejsi się stołują a najsłabsi czekają na resztki, czyli taka selekcja naturalna
Sikory się straszą od "tyłu", przybierają bojowe pozy albo podszczypują się
Najsilniejsi się stołują a najsłabsi czekają na resztki, czyli taka selekcja naturalna
Re: Karmnik Kawusi

Znalazły....


Co spadnie na liście nie jest zmarnowane...

Miałam nie wieszać karmnika.... ale tak mi się żal zrobiło sikorek bo przylatywały i się rozglądały... poza tym tak smutno bez ptaszków za oknem.
Jak nie będzie już surfinii to karmnik powieszę bezpośrednio na haku przy suficie ... może większe sztuki nie będą go widziały, nie będą przylatywały i zanieczyszczały
Re: Karmnik Kawusi
Kawusiu,bardzo dobrze,że powiesiłaś karmnik
Nie przejmuj się sąsiadami 
Re: Karmnik Kawusi
Kawusiu, moi sąsiedzi też trochę stękają na moje dokarmianie. Mówię im wtedy, że ptaki wysiadywały na balkonie zanim się tu wprowadziłem. Zresztą to prawda. Widziałem ślady
A co do sikorek, to uważam je za czyściochy. Łapią ziarenko i gdzieś z nim odlatują. Sralują inne ptaszki: wróbelki albo gołębie. Po prostu te ptaki, które sa mniej płochliwe
A poza tym od kiedy daję ptakom łuskany słonecznik, nie mam żadnych śladów na balkonie.
Arkę zbudowali amatorzy, Titanica fachowcy.



