Trzej górnicy wybierają się w odwiedziny do rodziny we Francji. Sztygar uprzedza ich, że za granicą będą się do nich inaczej zwracać:
- Na ciebie Gustlik, będą mówili Guj, na ciebie Leon - Luj, a na ciebie Hubert...
- Nie, ja tam nie jadę - odpowiada Hubert.
Marynarz na bocianim gnieździe krzyczy: - Kapitanie,kapitanie,okręt piracki atakuje.
Kapitan woła: - Dawajcie moją czerwoną koszulę!
Dzielny kapitan staje na czele załogi i pokonuje piratów.
Po jakimś czasie znów krzyk marynarza: - Kapitanie,kapitanie,dwa okręty pirackie atakują.
- Dawajcie moją czerwoną koszulę!
I znów na czele załogi kapitan pokonuje piratów.
Ktoś pyta: - Kapitanie,a czemu czerwona koszula? Co ona znaczy?
- Nie,to dlatego,żeby nie było widać krwi jak mnie zranią.