
Maskonury
Moderator: Lamika
Re: Maskonury
Post Kawusi
Rano, albo to było jeszcze w nocy, w gnieździe ciemno to nie wiem kiedy...... maluszek nie spał tylko czekał na mamę...
,
za chwilę przyszła mama, zaczęła przykrywać skrzydłami swoje dziecko ale całego nie udało się

Rano, albo to było jeszcze w nocy, w gnieździe ciemno to nie wiem kiedy...... maluszek nie spał tylko czekał na mamę...
,za chwilę przyszła mama, zaczęła przykrywać skrzydłami swoje dziecko ale całego nie udało się

Kamerka trochę zaparowana ale coś niecoś jeszcze widać
Mama właśnie "ogłosiła", że zaraz poleci po jedzonko

Słysząc ten komunikat, maluch zaczął się przysuwać coraz bliżej

Mama zerwała się do lotu ale jakiś sznurek przytrzymał jej nogę
na szczęście, za trzecim szarpnięciem puścił

Po kilku minutach mama przyleciała, nakarmiła dziecko i oczyściła mu dziobek

Mama właśnie "ogłosiła", że zaraz poleci po jedzonko

Słysząc ten komunikat, maluch zaczął się przysuwać coraz bliżej

Mama zerwała się do lotu ale jakiś sznurek przytrzymał jej nogę

Po kilku minutach mama przyleciała, nakarmiła dziecko i oczyściła mu dziobek





