Jerzyki Alicji 2014 r.
Re: Jerzyki Alicji 2014 r.
Alicjo
Jednym słowem,ptaszki wiedzą najlepiej jak się zachować w czasie wysiadywania 
Re: Jerzyki Alicji 2014 r.
Alicjo
czekamy spokojnie na wyklucie jajeczek 
Tak się pomylić
Magia czekała na zmiennika ale się nie doczekała. Zostawiła więc "na chwilę" jajeczka i poleciała rozprostować skrzydełka. Po kilku okrążeniach wpadła do budki ale sąsiedniej. Zaczęła wysiadywać piórka w pustym gniazdku a nawet trochę piórek pokleiła


Po ok. 15 minutach zorientowała się, że coś nie gra i wróciła do swojej budki z jajeczkami. Zdążyła przed zmianą.


Magia czekała na zmiennika ale się nie doczekała. Zostawiła więc "na chwilę" jajeczka i poleciała rozprostować skrzydełka. Po kilku okrążeniach wpadła do budki ale sąsiedniej. Zaczęła wysiadywać piórka w pustym gniazdku a nawet trochę piórek pokleiła


Po ok. 15 minutach zorientowała się, że coś nie gra i wróciła do swojej budki z jajeczkami. Zdążyła przed zmianą.


Re: Jerzyki Alicji 2014 r.
Może chciała sprawdzić, co jest w drugiej budce i jakby się tam mieszkało
Czy w taki upał, tam nie jest chłodniej
Najważniejsze, że wróciła na jajeczka
Chyba się już wszystko wyjaśniło
Dzisiaj też Magia zapuściła się do drugiej budki a miała do tego dwa powody: 1) żeby bronić jej przed obcymi, 2) żeby ukraść z niej piórka
Mistrz wysiaduje jaja w budce nr 1

Magia napycha sobie dziób piórkami w budce nr 2

Chciałam zrobić zdjęcie, jak wylatuje z piórkami w dziobie ale za szybko uciekła.
Tak się wysiaduje w upalne dni
ja bym tam na ich miejscu wolała sobie polatać


Oprócz kradzionych, do gniazdka są też znoszone piórka złapane legalnie w powietrzu a to oznacza, że za kilka dni w wymoszczonym gniazdku pojawią się maluszki
Mistrz wysiaduje jaja w budce nr 1

Magia napycha sobie dziób piórkami w budce nr 2

Chciałam zrobić zdjęcie, jak wylatuje z piórkami w dziobie ale za szybko uciekła.
Tak się wysiaduje w upalne dni


Oprócz kradzionych, do gniazdka są też znoszone piórka złapane legalnie w powietrzu a to oznacza, że za kilka dni w wymoszczonym gniazdku pojawią się maluszki
Re: Jerzyki Alicji 2014 r.
AlicjoPodlatywała parka ale drugi nie przewidział, że razem nie zmieszczą się do małego otworu i spadł na balkon. Na szczęście nic mu się nie stało.
Arkę zbudowali amatorzy, Titanica fachowcy.
Mirtusz
w normalnych warunkach jerzykom takie upadki raczej się nie zdarzają ale u mnie, niestety, warunki są anormalne
Jerzyki mają zwyczaj wchodzenia do budki rządkiem, przy czym jedno drugiemu siedzi niemal na ogonie. Jak jedno jest już częściowo w otworze, to drugie nie ma się jak budki złapać i zakręca (odpada) lecąc nieco w dół. Na ten manewr potrzebne jest do 40-50 cm między budką a barierką. U mnie jest ok. 80 cm
W tym roku i to na samym początku Magia leciała tylko raz zbyt blisko Mistrza. Zakręcając spotkała się z barierką, no i znalazła się na podłodze. Potuptała przez całą długość balkonu (ok. 5 m.) i nabierając rozpędu przeskoczyła/przefrunęła wysoką barierkę
Drugi przypadek zdarzył się, gdy nowy lokator wyskakiwał z budki. Skąd biedny miał wiedzieć, że trzeba było bardzo mocno odbić się od otworu zamiast lecieć w dół
W zeszłym roku częściej zbierałam z podłogi jerzyki, które podczas gromadnego nalotu czepiały się budki a z powodu tłoku, nie miały możliwości wykonania jakiegokolwiek manewru i spadały na podłogę. W normalnych warunkach, tj. gdy przed budką jest wolna przestrzeń, jerzyki, po locie w dół, przeszły by do lotu poziomego a następnie do lotu w górę.
Jerzyki mają zwyczaj wchodzenia do budki rządkiem, przy czym jedno drugiemu siedzi niemal na ogonie. Jak jedno jest już częściowo w otworze, to drugie nie ma się jak budki złapać i zakręca (odpada) lecąc nieco w dół. Na ten manewr potrzebne jest do 40-50 cm między budką a barierką. U mnie jest ok. 80 cm
Drugi przypadek zdarzył się, gdy nowy lokator wyskakiwał z budki. Skąd biedny miał wiedzieć, że trzeba było bardzo mocno odbić się od otworu zamiast lecieć w dół
W zeszłym roku częściej zbierałam z podłogi jerzyki, które podczas gromadnego nalotu czepiały się budki a z powodu tłoku, nie miały możliwości wykonania jakiegokolwiek manewru i spadały na podłogę. W normalnych warunkach, tj. gdy przed budką jest wolna przestrzeń, jerzyki, po locie w dół, przeszły by do lotu poziomego a następnie do lotu w górę.


