Jesienne lasy są piękne. My dzisiaj wybraliśmy się też do lasu po "obiad". Dobrze się rozglądnęłam....
... i pozbieraliśmy trochę składników na jutrzejszą pizzę.
Mieliśmy zdrowotny spacer , czasami błogi spokój zakłócały nam biedronki... różniste, które wpadały na nas jak głupie
Do mieszkania też się pchają....
Kawusia pisze:
... czasami błogi spokój zakłócały nam biedronki... różniste, które wpadały na nas jak głupie
Do mieszkania też się pchają....
Kawusiu, nie tylko u Ciebie.
Ja dziś zabrałam się do mycia dawno nie otwieranego okna, i oto co zobaczyłam po otwarciu
A było ich więcej, tylko niektóre uciekły zanim uruchomiłam aparat...
Kawusiu czy z tej wysokości było widać grzyby? trochę nazbieraliście czuję już smak tej jutrzejszej pizzy
Garrulusko pewnie okno jest od strony słonecznej i biedronki szukały ciepła.
Lamiko u nas jest pełno gawronów traktujących pola jako żerowiska. Rano , przed 7 budzą się i całe miasto jest pełne ptaków lecących na pola, robiących pobudkę krakaniem. Pod wieczór, koło 18 wracają na drzewa.