Przy okazji obserwowania Grizzly w Parku Narodowym Katmai, poruszę wątki „Niedźwiedzio-poznawcze” lub prościej – edukacyjne.
Dzisiaj chcę napisać kilka słów na temat bardzo interesującej hybrydy, Niedźwiedzia polarnego (Thalarctos maritimus) z Niedźwiedziem grizzly (Ursus arctos horribilis) która w przyrodzie zaczyna występować coraz częściej.. Na wstępie trzeba nadmienić, iż występowanie owej hybrydy nie powinno być dla nas niczym dziwnym ponieważ oba wyżej wspomniane gatunki są ze sobą bardzo blisko spokrewnione, cytat z wikipedii:
Linie rozwojowe szopów i niedźwiedzi rozdzieliły się około 30 milionów lat temu. Niedźwiedź andyjski oddzielił się od innych niedźwiedzi około 13 milionów lat temu. Sześć odrębnych gatunków niedźwiedzi pojawiło się około 5 milionów lat temu. Zarówno odkryte dotychczas skamieniałości, jak i badania DNA wskazują na to, że niedźwiedź polarny oddzielił się od niedźwiedzia brunatnego około 300-250 tysięcy lat temu, a powodem tego były zmiany klimatyczne. Skamieniałości pokazują, że zęby trzonowe niedźwiedzia polarnego znacząco zmieniły się na typowe dla mięsożerców w porównaniu z zębami niedźwiedzia brunatnego około 10-20 tysięcy lat temu.
Niedźwiedzie polarne mogą dawać płodne krzyżówki z niedźwiedziami brunatnymi co sugeruje, że obydwa gatunki są bardzo blisko spokrewnione, ale fakt, że żaden gatunek nie może przeżyć długo w niszy drugiego oraz różnice w morfologii, metabolizmie, zachowaniu i inne cechy fenotypowe powodują, że obydwa niedźwiedzie są klasyfikowane jako oddzielne gatunki.
W powszechnie cytowanym artykule wydanym w 1996 porównano mitochondrialny DNA różnych populacji niedźwiedzi brunatnych, dzięki czemu wykazano, że niedźwiedzie brunatne Alaski z wysp Admiralicji, Cziczagowa i Baranowa oddzieliły się niedawno, a ich wspólny przodek jest bardziej spokrewniony z niedźwiedziami polarnymi niż z jakimikolwiek innymi populacjami niedźwiedzi brunatnych na świecie.
Dwa gatunki niedźwiedzi posiadają również mniej widoczne wspólne cechy. Niedźwiedzie polarne mają wciąż HIT (hibernation induction trigger) we krwi, ale nie wykorzystują go do zapadania w sen zimowy, jak robią to niedźwiedzie brunatne. Od czasu do czasu mogą wchodzić w stan uśpienia (szczególnie samice w ciąży), chociaż ich temperatura ciała nie spada podczas tego okresu co jest typowe u ssaków we śnie zimowym

W 2006r. myśliwy z Idaho - Jim Martell, dostał pozwolenie na odstrzelenie jednego Niedźwiedzia polarnego, zastrzelony "miś" miał być kolejnym myśliwskim trofeum w prywatnej gablocie pana Martella. 16 kwietnia 2006r na wyspie Banska myśliwy zastrzelił niedźwiedzia, dany osobnik wyglądał trochę dziwnie, jednak mężczyzna był ciągle przekonany, że zastrzelił właściwego drapieżnika. Rzeczywistość okazała się zupełnie inna a owemu myśliwemu z Idaho groziło więzienie ponieważ badania DNA wykazały, że zastrzelony przez Martella osobnik nie był ani Niedźwiedziem polarnym ani Grizzly - była to pierwsza "potwierdzona" obserwacja hybrydy zwanej odtąd "Polar grizzly bear".
Osobnik zastrzelony przez Jima Martella w kwietniu 2006r.
Naukowcy byli bardzo ciekawi czy taka hybryda może się rozmnażać i na odpowiedź nie musieli długo czekać.. 8 kwietnia 2010r David Kuptana w zachodniej części kanadyjskiej Arktyki, zastrzelił kolejnego nietypowego osobnika. Badacze skonfrontowali jego DNA z DNA Niedźwiedzia polarnego, Grizzly, oraz "Polar grizzly bear" zastrzelonego w 2006r, badania te wykazały że matką była samica "Polar grizzly bear" a ojcem czystej krwi Grizzly.
Według naukowców i ekspertów, takich krzyżówek pojawi się w przyrodzie coraz więcej ponieważ niedźwiedzie polarne zmieniają terytorium i swoje zachowanie ze względu na zmiany klimatu. Coraz więcej czasu spędzają na wybrzeżu, czekając aż utworzy się na morzu lód, i wchodzą w bliski kontakt z niedźwiedziami grizzly.
"Polar grizzly bear" w Niemieckim Zoo.
cytuję Brendana Kelly z dziennika "Nature";
"Przewiduje się, że do końca tego wieku Ocean Arktyczny przestanie skuwać latem lód i zniknie bariera uniemożliwiająca krzyżowanie się gatunków. Niedźwiedzie polarne spędzają już teraz więcej czasu na lądzie w tych samych rejonach, w których żyją grizzly; foki i wieloryby obecnie oddzielone zlodowaciałymi morzami będą wkrótce pływać w tych samych wodach" - pisze Kelly w dzienniku "Nature".
Z artykułu na tvn24.pl:
Chociaż hybrydyzacja jest naturalnym elementem ewolucji, naukowcy uważają, że jej tempo i zasięg w Arktyce, powodowane kurczeniem się pokrywy lodowej na morzu może mieć dalsze konsekwencje, zwłaszcza dla tak wyspecjalizowanego gatunku, jakim jest niedźwiedź polarny.
Badania mieszańców niedźwiedzi polarnych z grizzly w niemieckim zoo wykazały, że hybrydy charakteryzuje typowe dla białych niedźwiedzi zachowanie związane z polowaniem na foki, ale zwierzęta te nie potrafią tak świetnie pływać jak polarni pobratymcy, przemierzający zimą ogromne połacie morza i lodu w poszukiwaniu fok.
Jak się szacuje, w Arktyce żyje około 22 tys. niedźwiedzi polarnych. Ich populacja do połowy wieku skurczy się do jednej trzeciej, jeśli arktyczne lody będą topnieć nadal w obecnym tempie. Przy tym tempie do 2060 roku arktyczne wody latem nie będą skute lodem.
Jesteśmy świadkami bardzo niepokojącego zjawiska, którego największym przegranym może być Niedźwiedź polarny (Thalarctos maritimus) a wygranym? może "Polar grizzly bear"?