Jerzyki zachowują się całkiem racjonalnie. Po prostu walczą o budki z braku miejsc lęgowych. Niestety, jest to przyczyną niszczenia jaj w gnieździe. Walka ma jeden cel: wyrzucenie gospodarza. Zdarzają się jednak walki na śmierć i życieLamika pisze:Również zwierzęta, podobnie jak ludzie, mogą zachowywać się irracjonalnie.
Mistrz i Magia - jerzyki Alicji 2013 r.
Re: Mistrz i Magia - jerzyki Alicji 2013 r.
Arkę zbudowali amatorzy, Titanica fachowcy.
Re: Mistrz i Magia - jerzyki Alicji 2013 r.
Druga budka obok (w odległości ok. 15 cm) stoi pusta już drugi rok. Jak jest nalot to i tak wszystkie pchają się jednejMirtusz pisze:Po prostu walczą o budki z braku miejsc lęgowych.
Re: Mistrz i Magia - jerzyki Alicji 2013 r.
I to właśnie miałam na myśli. Poza tym na walce "na śmierć i życie" nie korzysta żadna stronaAlicja pisze:Druga budka obok (w odległości ok. 15 cm) stoi pusta już drugi rok. Jak jest nalot to i tak wszystkie pchają się jednejMirtusz pisze:Po prostu walczą o budki z braku miejsc lęgowych.
Birds of a feather flock together.
Re: Mistrz i Magia - jerzyki Alicji 2013 r.
Faktycznie, dziwne
Może gdyby ta druga była zajęta, cieszyłaby się większym powodzeniem

Arkę zbudowali amatorzy, Titanica fachowcy.
Re: Mistrz i Magia - jerzyki Alicji 2013 r.
Filmiku z walki na śmierć i życie nie obejrzałam do końca..
Morał taki:" Co komu do domu jak chałupa nie jego"...
Czasem odnoszę takie wrażenie, jakby budkę przejęła inna parka jerzyków. Mniej się czulą, inaczej się układają do snu i inaczej gwiżdżą broniąc budki. Ciekawe jednak, że leżące pod ścianą jajo wcale im nie przeszkadza.


Moje dotychczasowe obserwacje potwierdzają opisywane już w literaturze dziwne przyzwyczajenia jerzyków:
1) parka siedzi w budce a w górze lata sobie spokojnie jakaś grupka; w pewnym momencie któryś z lotników daje głos, na co w odpowiedzi parka z budki zaczyna intensywnie gwizdać - grupka zawraca i podejmuje "atak" na budkę;
2) parka z budki lata z dużą grupą i nagle, ze znanych sobie przyczyn, odrywa się z gwizdem od grupy, zniża lot i wlatuje do otworu budki; grupa reaguje błyskawicznie i "wężykiem, wężykiem" leci za parką - trzeci czepia się okienka a końcówkę wężyka bywa, że zbiera się z podłogi balkonu


Moje dotychczasowe obserwacje potwierdzają opisywane już w literaturze dziwne przyzwyczajenia jerzyków:
1) parka siedzi w budce a w górze lata sobie spokojnie jakaś grupka; w pewnym momencie któryś z lotników daje głos, na co w odpowiedzi parka z budki zaczyna intensywnie gwizdać - grupka zawraca i podejmuje "atak" na budkę;
2) parka z budki lata z dużą grupą i nagle, ze znanych sobie przyczyn, odrywa się z gwizdem od grupy, zniża lot i wlatuje do otworu budki; grupa reaguje błyskawicznie i "wężykiem, wężykiem" leci za parką - trzeci czepia się okienka a końcówkę wężyka bywa, że zbiera się z podłogi balkonu
Re: Mistrz i Magia - jerzyki Alicji 2013 r.
Świetne obserwacje Alicjo!
ale w budce widzę dwa jajka?? co z nimi? tak cały czas leżą pod tymi ścianami?
ale w budce widzę dwa jajka?? co z nimi? tak cały czas leżą pod tymi ścianami?

