Witam w burzowe wczesne popołudnie
Po dusznym poranku przyszła kolej na zapowiadana burzę.Najpierw wiało i grzmiało.Zaraz potem zaczął sypać grad Oto dowód: kulki gradu w skrzynce z zielonym groszkiem,która stoi na zewnętrznym parapecie:
Teraz świeci słońce i pada deszczyk
Dobrze, że groszek nie oberwał po głowie Dzielnie zniósł gradobicie. U mnie gradu nie było, był za to deszcz i chyba jeszcze wróci
Rześkiego popołudnia życzę