Głową w mur walę, bo się pomyliłam w pewnej kwestii... Już się odkochałam albo może wcale nie byłam zakochana i tylko tak mi się wydawało...
Ogólnie dzień taki sobie, chociaż słoneczny i byłam na spacerze ale żadnych podniebnych wędrowców dzisiaj nie widziałam. Tylko myszołów jak zwykle się spisał na medal
Jolu, dziękuję! O by tak było bo przyznam się, że najbardziej w moim życiu brakuje miłości - oczywiście nie o tę rodzinną mi chodzi, tego mam aż za nadto. Lamiko, dziękuję, bardzo lubię Irenę Santor!