Wilki to nie pieski kanapowe
Moderator: Lamika
Nie sądzę, żeby ktoś uważał wilki za grzeczne pieski. Co nie znaczy, że należy je wybić. Człowiek kolejno odebrał im tereny do życia, możliwość polowania na sarny i jelenie (myśliwi zadbali o zmniejszanie pogłowia, bo to fajna zabawa jest) a na koniec ostrzy sobie zęby na wilczą skórę na ścianie. A co do cielaka - wprawdzie został poraniony, ale uśpiony w humanitarnych warunkach (jeśli to prawda), a nie przeżył grozy ubojni, a przedtem transportu bez jedzenia i wody.
Birds of a feather flock together.
Re: Wilki to nie pieski kanapowe
Nie pamiętam w jakiej to książce było,ale w treści zawarto opis tysięcznych stad wilków terroryzujących ogromne połacie kraju.
Re: Wilki to nie pieski kanapowe
I to ma być wg ciebie ta wataha, która potrafi zaatakować zwierzęta gospodarskie
"Znaj proporcje Mocium Panie"
"Znaj proporcje Mocium Panie"
Alicjo, wataha składa się właśnie z takich osobników jak ten. Myślę, że atawistyczna nienawiść do wilków wzięła się z bajki pana Charles'a Perraulta o czerwonym kapturku, potem były bajki o żelaznym wilku, no i te apokryficzne opowieści o pędzących przez las saniach i stadzie wilków w pogoni. Rezultat tego taki, że nawet w miarę łagodni ludzie żywią nienawiść i strach przed wilkami i życzą im wszystkim wszystkiego najgorszego.
Birds of a feather flock together.