20. kwietnia - środa
Moderator: Lamika
Re: 20. kwietnia - środa
Emen
z tym gryzieniem to żartowałam
Ale pelargonii nie ruszam, żeby nie denerwować sikorek.
Od wczoraj młode wystawiają już główki z budki - to udało mi się podglądnąć między gałązkami. Jednak na zdjęcie nie ma szans i z powodu liści i z powodu brudnej po deszczu szyby.
Pewno wkrótce odlecą - żeby tylko pogoda była dobra!
Niestety, nie będę oglądać młodych skaczących po parapecie , bo jak opuszczają budkę, to od razu lecą za rodzicami do najbliższego drzewa.
Nawet się nie zatrzymają, żeby pomachać skrzydełkiem na pożegnanie
Ale pelargonii nie ruszam, żeby nie denerwować sikorek.
Od wczoraj młode wystawiają już główki z budki - to udało mi się podglądnąć między gałązkami. Jednak na zdjęcie nie ma szans i z powodu liści i z powodu brudnej po deszczu szyby.
Pewno wkrótce odlecą - żeby tylko pogoda była dobra!
Niestety, nie będę oglądać młodych skaczących po parapecie , bo jak opuszczają budkę, to od razu lecą za rodzicami do najbliższego drzewa.
Nawet się nie zatrzymają, żeby pomachać skrzydełkiem na pożegnanie
Re: 20. kwietnia - środa
Sikoreczki wyleciały z budki. Nie widziałam tego, ale zrobiło się cicho i nikt już nie przylatuje do budki.
Na szczęście teraz nie pada, choć jest zimno (około 10. stopni) i pochmurno, trochę wieje. Oby przetrwały ten najtrudniejszy czas.
Na szczęście teraz nie pada, choć jest zimno (około 10. stopni) i pochmurno, trochę wieje. Oby przetrwały ten najtrudniejszy czas.
Re: 20. kwietnia - środa
Przetrwają, bo im dobrze życzymygarrulus pisze: Oby przetrwały ten najtrudniejszy czas.

