Pelargonia na moim oknie w kuchni służy jako zasłona - na parapecie za szybą jest budka lęgowa, w której znów mają gniazdo modraszki
Mam nadzieję, że dzięki tej pelargonii czują się trochę jak w zagajniku i nie stresują się, gdy czasem jestem blisko okna
Pelargonia bardzo wczuła się w swoją rolę i ciągle rośnie, ale między listkami widać wlatujące do budki sikorki.
Od kilku dni oboje rodzice latają na zmianę bez wytchnienia i noszą robaczki dla piskląt.