Spotkanie nad morzem...Fili i Kawusi
Moderator: Lamika
Re: Spotkanie nad morzem...Fili i Kawusi
Na molo było zimno, ale prawie wcale nie zmarzłam, bo ciepłe spotkanie z Kawusią i Jej Mężem ogrzewało mnie 

Po miłym spotkaniu, niestety, trzeba było się pożegnać. Już za kilka dni wracamy do Wielunia. I znów morze będę miała tylko we wspomnieniach. Spotkanie z Kawusią i Kawusiowym będziemy długo pamiętać....ciepło rodzinne w domu Kawusi, radość ze spotkania, serdeczna atmosfera i smutek z pożegnania nie zapomnę nigdy
dziękuję Tobie Danusiu i Karolowi 

Samochód Kawusi odjeżdża, a my odjeżdżamy w czwartek rano
Po miłym spotkaniu, niestety, trzeba było się pożegnać. Już za kilka dni wracamy do Wielunia. I znów morze będę miała tylko we wspomnieniach. Spotkanie z Kawusią i Kawusiowym będziemy długo pamiętać....ciepło rodzinne w domu Kawusi, radość ze spotkania, serdeczna atmosfera i smutek z pożegnania nie zapomnę nigdy
Samochód Kawusi odjeżdża, a my odjeżdżamy w czwartek rano
Re: Spotkanie nad morzem...Fili i Kawusi
Fili
Zaraz po przyjeździe rozpoczynajcie działania o skierowanie do sanatorium oczywiście to samo
No przeciez bardzo Wam pomogło
Lamika ma racje szybko przeleciało 