I to jest właśnie cała magiaApollo pisze:Nie jest to najbardziej apetyczny widok, ale świetny smak efektu końcowego murowany!
Domowe piwo
Moderator: Lamika
Re: Domowe piwo
Re: Domowe piwo
Lepiej mi o tym nie wiedzieć, bo mnie ten muł odrzuci od piwa jak od karpia. 
Re: Domowe piwo
Oj tam oj tam, no to pozostając przy temacie tegoż mułu powiem Ci tylko, że niejednokrotnie miałem okazję go spróbować... nie jest taki tragiczny 
Re: Domowe piwo
Nie znam się na fermentacji piwa,dlatego mam pytanie.Niektóre piwa kupne,które od czasu do czasu spożywam,wywołują uczucie obklejania gardła.Czujesz,że po przełknięciu,ono ciągle jest w przełyku i bardzo długo spływa.Jednym z takich piw,dawno temu,był Kaper Gdański.Co powoduje taki efekt?
Re: Domowe piwo
Kapra nie znam, nie próbowałem nigdy, ale z tego co widziałem to ma całkiem niezłe oceny i dobre opinie78 pisze:Nie znam się na fermentacji piwa,dlatego mam pytanie.Niektóre piwa kupne,które od czasu do czasu spożywam,wywołują uczucie obklejania gardła.Czujesz,że po przełknięciu,ono ciągle jest w przełyku i bardzo długo spływa.Jednym z takich piw,dawno temu,był Kaper Gdański.Co powoduje taki efekt?
Ale mniejsza... chyba domyślam się o co Ci chodzi. Miałem podobne odczucia ale tylko po popularnych jasnych lagerach czyli tych wszystkich żubrach, tyskich, tatrach i innych badziewiach. One na zimno nie smakowały a cieplejsze nadawały się tylko do zlewu. Od dawna już ich nie kupuję. Mało tego, przy woltażu 5-6 % dawały spirytem równo.
Powiem Ci szczerze, ze naprawdę nie wiem co może być powodem takiego odczucia. Mam tylko przypuszczenia.
Te piwa są odfermentowane na maksa, do produkcji używa się (oprócz słodów) tanich surowców niesłodowanych, w dodatku szkodliwych jak np. syrop glukozowo - fruktozowy, który ma fatalną opinię, dodaje się enzymy. Wszystko po to, żeby zaoszczędzić czas i pieniądze bo przecież liczy się zysk. Ale wiesz co, ciekawe jest też to ..i chyba tu może być jedna z przyczyn czyli wysoki procent alkoholu przy stosunkowo niskim ekstrakcie początkowym. To co właśnie "oblepia" gardło to alkohol
Ale tak jak zaznaczyłem wcześniej - to tylko przypuszczenia.
A wracając do tego Kapra, to wiesz co wg. mnie uczucie lepkości może być wywołane właśnie wysokim ekstraktem. 20 st. przy odfermentowaniu do 8,7 % alk to na prawdę nie jest źle. Tak powinno być. Przynajmniej czuć, że pije się piwo
Re: Domowe piwo
Niewiele z tego zrozumiałem,ale jestem pewien,że taki efekt dają nieliczne piwa i to takie mniej znane.Sikacze z koncernów nie nadają się do smakowania.A już najgorsze to chyba te w plastykowych butelkach po 1.50 zł.Ostatnio odkryłem bardzo fajne piwo Brackie z beczki (jedna knajpka na Starówce).Znane i dobre kiedyś piwa,bardzo obniżyły loty i straciły dawną jakość.
Re: Domowe piwo
Witam w kolejnym odcinku z cyklu "Warzymy se browca w chałupie"
Teraz przechodzimy do jednego z ważniejszych etapów czyli pomiarów gęstości końcowej, która powie nam na jakim etapie jest fermentacja.
Pierwszy pomiar robiłem wczoraj z samego rana. Jako pierwsze sprawdziłem Belgian IPA. W ciągu czterech dni piwo z 19,5 stopnia odfermentowało do 2,5! Szok! Drożdże zrobiły niesamowitą robotę. Dziś wieczorem kolejny pomiar wskazał 2,5 stopnia czyli widocznie nic tam się już nie dzieje ale dla pewności w środę rano zrobię ostatni pomiar i prawdopodobnie przeleję piwo na cichą fermentację. A poniżej fotki z ...mojego małego, domowego laboratorium


Kolejny test - American IPA.
Wczorajszy poranny pomiar wskazał 4 stopnie z 16,5 w ciągu 6 dni fermentacji. Czyli już widać różnicę w porównaniu z poprzednim piwem.
Dzisiaj balingomierz wskazał 3 stopnie a to znak, że drożdże nadal pracują więc tutaj damy im jeszcze kilka dni objadania się

W cylindrze można zobaczyć, jak piwa różnią się od siebie kolorem.
Teraz przechodzimy do jednego z ważniejszych etapów czyli pomiarów gęstości końcowej, która powie nam na jakim etapie jest fermentacja.
Pierwszy pomiar robiłem wczoraj z samego rana. Jako pierwsze sprawdziłem Belgian IPA. W ciągu czterech dni piwo z 19,5 stopnia odfermentowało do 2,5! Szok! Drożdże zrobiły niesamowitą robotę. Dziś wieczorem kolejny pomiar wskazał 2,5 stopnia czyli widocznie nic tam się już nie dzieje ale dla pewności w środę rano zrobię ostatni pomiar i prawdopodobnie przeleję piwo na cichą fermentację. A poniżej fotki z ...mojego małego, domowego laboratorium
Kolejny test - American IPA.
Wczorajszy poranny pomiar wskazał 4 stopnie z 16,5 w ciągu 6 dni fermentacji. Czyli już widać różnicę w porównaniu z poprzednim piwem.
Dzisiaj balingomierz wskazał 3 stopnie a to znak, że drożdże nadal pracują więc tutaj damy im jeszcze kilka dni objadania się
W cylindrze można zobaczyć, jak piwa różnią się od siebie kolorem.
Re: Domowe piwo
Czy taka fermentacja pachnie? 
Re: Domowe piwo
No właśnie nieApollo pisze:Czy taka fermentacja pachnie?
Chyba, że piwo jest mocno chmielone to na początku, góra przez 2 dni czuć delikatny chmielowy aromat.