[2018] Moje wyprawy i wyprawki...
Re: [2018] Moje wyprawy i wyprawki...
Krakers
Wypady bardzo owocne
Zapomniałeś dodać,że siewki w towarzystwie czajek,a raczej w tle
Robalek przyjemny,rozumiem,że przybysz?
Re: [2018] Moje wyprawy i wyprawki...
Krakers,ptaków mnogość i rozmaitość
Dziwisz się pogodzie
No przecież mamy ocieplenie klimatu
A robaka - nawet amerykańskiego - nie życzę sobie 
Re: [2018] Moje wyprawy i wyprawki...
Nie dość, że świetnie pozujące, to jeszcze ile gatunków!
Gratki tych siewnic, brodźców i biegusów wyłuskanych z setek złotych!
Gratki tych siewnic, brodźców i biegusów wyłuskanych z setek złotych!
- lubonianka
- Posty: 1790
- Rejestracja: niedziela, 14 czerwca 2015, 15:54
Re: [2018] Moje wyprawy i wyprawki...
Niedawno letnie wspomnienia, teraz jesienne, a za chwilę będą zimowe! Podziwiam jesienne obfite zbiory, zwłaszcza siewek złotych! I trzymam kciuki za pana wąsatka
żeby w końcu odnalazł się w roli modela! Reszty towarzystwa nie musiałeś prosić o super pozy
Niech przyszły rok inne gatunki idą za ich przykładem 
Re: [2018] Moje wyprawy i wyprawki...
Witam Was tutaj po raz ostatni w tym roku . Niestety grudzień był w Poznaniu bardzo szarym miesiącem i nie zachęcał do dalszych wypraw . Jeśli chodzi o moje podwórko to w zasadzie oprócz sosnówki , żadnych spektakularnych nie było, ale to oczywiście nie znaczy się nudziłem
Potrzeszcz

Bogatka - jako że karmnik u sąsiada , to głównie tam zaglądają

Sójka - niestety żołędzi ani orzechów u mnie nie znajdzie

Kruk, jeśli chodzi o niego , to w tym miesiącu podczas wieczornego zlotu naliczyłem ponad 120 os !

Potrzeszcz

Bogatka - jako że karmnik u sąsiada , to głównie tam zaglądają

Sójka - niestety żołędzi ani orzechów u mnie nie znajdzie

Kruk, jeśli chodzi o niego , to w tym miesiącu podczas wieczornego zlotu naliczyłem ponad 120 os !

Re: [2018] Moje wyprawy i wyprawki...
2 grudnia odwiedziłem Jezioro Kierskie , po kilku dniach mrozu większość ptaków z mniejszych jezior przeniosła się tutaj , więc było na co popatrzeć
Kormorany

Wśród setek krzyżówek : sołtys

Krakwa - samica płynąca w przeciwną stronę , w asyście z perkozem dwuczubym

samiec

Kormorany

Wśród setek krzyżówek : sołtys

Krakwa - samica płynąca w przeciwną stronę , w asyście z perkozem dwuczubym

samiec

Re: [2018] Moje wyprawy i wyprawki...
Świstun

Czernic sporo , około 60 , niestety bez ogorzałek

I perkozy dwuczube - ok 15 , kiedyś rzadki gość zimą

Oprócz tego były : cyraneczki , czaple białe , zimorodek , wodnik obserwowany w locie niskim nad taflą wody
, nur czarnoszyi ( oczywiście daleko ) a w lesie czeczotki i dzięcioł czarny. Ale za to minąłem się z uhlami, które były obserwowane w kolejnych dniach .
16 grudnia , spacer po okolicy , paszkot zimą - dawno przestało to być sensacją

Rudzikowi przykro , bo podleciał blisko , ale przy tej pogodzie efekt nienajlepszy


Czernic sporo , około 60 , niestety bez ogorzałek

I perkozy dwuczube - ok 15 , kiedyś rzadki gość zimą

Oprócz tego były : cyraneczki , czaple białe , zimorodek , wodnik obserwowany w locie niskim nad taflą wody
16 grudnia , spacer po okolicy , paszkot zimą - dawno przestało to być sensacją

Rudzikowi przykro , bo podleciał blisko , ale przy tej pogodzie efekt nienajlepszy

Re: [2018] Moje wyprawy i wyprawki...
Podobny los spotkał srokosza , gdyby chociaż śnieg był


A potem zamiast śnieguły przyleciał deszcz i musiałem uciekać do domu
Następny wyprawa dopiero w Wigilię , tym razem zacząłem od srokosza

Zajeżdżam do Pruszewca , gdzie naprawdę spotkać ślady zimy , bo spotykam świergotki łąkowe , skowronki , szpaki , siniaki i potrzosy . Chyba to takich składów na polach trzeba będzie się przyzwyczajać
Szpak

I spore stadko makolągw, wypatrywałem rzepołuchów , znowu się nie udało



A potem zamiast śnieguły przyleciał deszcz i musiałem uciekać do domu
Następny wyprawa dopiero w Wigilię , tym razem zacząłem od srokosza

Zajeżdżam do Pruszewca , gdzie naprawdę spotkać ślady zimy , bo spotykam świergotki łąkowe , skowronki , szpaki , siniaki i potrzosy . Chyba to takich składów na polach trzeba będzie się przyzwyczajać
Szpak

I spore stadko makolągw, wypatrywałem rzepołuchów , znowu się nie udało


