[2018] Moje wyprawy i wyprawki...
Dla samych żołn warto polecieć na Rodos, a to tylko jeden z wielu smaczków, bo i jaskółki i ślepowrony i pliszki, nie licząc ważek rozlicznych, a na pożegnanie dnia - pójdźka. Dla mnie jedyną nieprzyjemnością byłby widok jaszczurek, no i ten gekon w pokoju...
Zawsze uważam, ze lepiej nastawić się (nawet w punktach) na coś gorszego, bo nie ma jak przyjemne zaskoczenia 
Birds of a feather flock together.
Re: [2018] Moje wyprawy i wyprawki...
Krakers
Że Rodos to piękna wyspa to wiedziałam,ale z Twojej perspektywy i piękna o owocna
Dla mnie pójdźka warta medalu,chociaż i sokoły skalne i żołny i cała reszta i latająca i pełzająca warta takiej wyprawy
Gratulacje 
Re: [2018] Moje wyprawy i wyprawki...
Krakersie,
mój nick zobowiązuje mnie do obrony wysp greckich
- one wszystkie są ciekawe!!! 
Co zresztą udowodniła Twoja fotorelacja.
mój nick zobowiązuje mnie do obrony wysp greckich
Co zresztą udowodniła Twoja fotorelacja.
- lubonianka
- Posty: 1790
- Rejestracja: niedziela, 14 czerwca 2015, 15:54
Re: [2018] Moje wyprawy i wyprawki...
Krakers, Ty powinieneś pisać przewodniki, albo blogi podróżnicze, bo gdy się czyta i ogląda Twoje relacje, to każde miejsce staje się warte zobaczenia! Wszędzie widać zachwyt zabytkami, roślinnością, o zwierzętach nie wspomnę.
Czuć klimat Grecji, magię miejsca... piękne Rodos, super relacja!
Re: [2018] Moje wyprawy i wyprawki...
Dziękuje za komentarze i trafne spostrzeżenia , może jedynie z tymi przewodnikami turystycznymi , no bez przesady
. Wracamy znów do Rodos , na początek jeszcze widok z naszej plaży

Ogólnie co do plaż to na wschodnim wybrzeżu są one piaszczyste , a na zachodnim kamieniste . A więc trafiliśmy dobrze , co nie zmienia faktu ,że po plaży trzeba było poruszać się w obuwiu , bo na piasku można by było jajka smażyć
. Dodatkowo z każdym dniem robiło się coraz cieplej i nawet ja straciłem chęć ganiania za ptakami . Musiałem więc się poświęcić i wstać wcześniej . Opłaciło się , bo na wstępie do listy wlatuje kos. Pokazuję się i porządnie sójka , podgatunku atricapillus , różniącego się m.in jasną głową z czarnym czepkiem .

Okazuję się ,że w okolicy dość liczna jest pokrzewka aksamitna , jednak ładnie pozuje tylko samiczka z piękną czerwoną obwódką oka

A samiec pozwolił tylko na to

Przyleciał i dudek


Ogólnie co do plaż to na wschodnim wybrzeżu są one piaszczyste , a na zachodnim kamieniste . A więc trafiliśmy dobrze , co nie zmienia faktu ,że po plaży trzeba było poruszać się w obuwiu , bo na piasku można by było jajka smażyć

Okazuję się ,że w okolicy dość liczna jest pokrzewka aksamitna , jednak ładnie pozuje tylko samiczka z piękną czerwoną obwódką oka

A samiec pozwolił tylko na to

Przyleciał i dudek

Re: [2018] Moje wyprawy i wyprawki...
Lecz osobiście największą przyjemnością było obserwowanie jaskółek rudawych podczas karmienia tego słodziaka

Weź no daj !

Szybciej !

mniam,mniam

dej więcej

Nic tylko współczuć rodzicom .

Weź no daj !

Szybciej !

mniam,mniam

dej więcej

Nic tylko współczuć rodzicom .
Re: [2018] Moje wyprawy i wyprawki...
Doszedłem do mojej małej pustynie i zajrzałem co tam u dzierlatek, a u nich chyba dobrze , bo pozowały pięknie



I żołny , te jednak mniej ufne

Idealne zdjęcie na pocztówkę z Rodos




I żołny , te jednak mniej ufne

Idealne zdjęcie na pocztówkę z Rodos

Re: [2018] Moje wyprawy i wyprawki...
Ale kolejny dzień był nie mniej ciekawy , popłynęliśmy na wyspę Simi . Wypływaliśmy z stolicy wyspy , o wdzięcznej nazwie - Rodos
. Stolicę mamy zwiedzać innym razem , na razie widzimy tylko jej panoramę


A po drugiej stronie , już Turcję

Żegnają nas portowe bandy mew romańskich

Mijamy statki , np ten tankowiec



A po drugiej stronie , już Turcję

Żegnają nas portowe bandy mew romańskich

Mijamy statki , np ten tankowiec


