[2018] Wpadły mi w oko...
Re: [2018] Wpadły mi w oko...
Przyglądał się im jedyny w tym dniu łęczak:


Biegusiem brzeg przemierzał kwokacz (spotkałem ich 4):


Długo się sobie przypatrywaliśmy:

Biegusiem brzeg przemierzał kwokacz (spotkałem ich 4):
Długo się sobie przypatrywaliśmy:
Re: [2018] Wpadły mi w oko...
Za jakość tych zdjęć przepraszam (ptak był bardzo daleko); wklejam je, by podzielić się obserwacją, jak duże ryby (znacznie dłuższe od jego dzioba) znikają szybko i bezproblemowo (różnica pomiędzy 1. i 3. zdjęciem: 3 sekundy):
Re: [2018] Wpadły mi w oko...
O ile kwokacz był największym z obserwowanych siewkusów (był jeszcze brodziec śniady i batalion, ale poza zasięgiem kadru), o tyle najmniejszym był - najliczniejszy - brodziec piskliwy. W tym małym ciałku bije najodważniejsze serce, bo przed obiektywem zjawił się najszybciej - i najbliżej:
Re: [2018] Wpadły mi w oko...
Dla niego ryby chyba stanowiły zbyt duże wyzwanie, bo zajadał jakieś takie małe czerwone co nieco:
- lubonianka
- Posty: 1790
- Rejestracja: niedziela, 14 czerwca 2015, 15:54
Re: [2018] Wpadły mi w oko...
Apollo, musiałeś mieć niezłe farby maskujące na twarzy, że siewki nie dość, że patrzyły Ci prosto w oczy/obiektyw, to z drugiej strony ignorowały Twoją obecność i aktywnie żerowały
Super sesja, nie umiem wybrać tego zdjęcia naj...- ostrość, kolory i pozy ptaków powalają. Czekam na kolejną tak cudną sesję!
