Moi sąsiedzi mieli dzisiaj niespodziewanego gościa na obiedzie Nieznany im ptaszek wleciał przez otwarte drzwi balkonowe, usiadł na stole i zaczął się częstować Zawołali mnie licząc,że im ptaszka zidentyfikuję.Osobnik jest niewątpliwie młody i bez strachu
Początkowo myślałam,że to pleszka ale dziobek nie ten Jest to na pewno jakiś łuszczak,ale jaki Makolągwa Trznadel A może jeszcze inny Pomóżcie,bo moja znajomość ptaków jest za mała
Miałam i żółtego i pomarańczowego i zielonego też Mój Tata wracając z pracy przynosił w czapce "zbiegów" . W najgorętszym w mycie okien okresie mieliśmy ponad 20 znajdków
Lamiko niestety na takie cuda czyhają sroki i wrony... Nie poradzi sobie Może jeszcze przyleci do tych ludzi i uda się go złapać.Może jakieś ogłoszenie trzeba wywiesić.