Strona 1 z 2
Wycieczka na trasie: Warka-Czarnolas-Zwoleń-Sycyna
: niedziela, 6 października 2019, 17:29
autor: Lamika
Szpitalne perypetie nie odwiodły mnie od pojechania na od dawna zaplanowaną wycieczkę na trasie jak w tytule.
No to Was ponudzę fotoreportażem, bo nie po to jadę, żeby sama się pomęczyć
Zaczynamy:
Oto Rynek w Warce - typowy ostatnio dla wszystkich miast i miasteczek mających rynki - prawie zero zieleni, za to "elegancka" kostka Bauma

A na Rynku Stefan Czarniecki. Pędzi w kierunku morza, żeby się przez nie rzucić

No może tak bardzo mu się śpieszy, raczej stęp niż galop



cdn.
: niedziela, 6 października 2019, 17:35
autor: Lamika
: niedziela, 6 października 2019, 17:46
autor: Lamika
Głównym celem wycieczki jest jednak Muzeum Kazimierza Pułaskiego w dawnym dworku jego ojca Józefa Pułaskiego herbu Ślepowron. Tu Kazio spędził dzieciństwo, chociaż urodził się w Warszawie.

Przy okazji warto wiedzieć, że uważa się obecnie iż
Pułaski był kobietąTu jednak wygląda bardzo męsko, zwłaszcza, że ma 5 metrów wysokości

No tu znacznie mniejszy

cdn.
: niedziela, 6 października 2019, 20:16
autor: Lamika
: niedziela, 6 października 2019, 20:21
autor: Lamika
Pomysłowy stół


Jako, że Pułaski nawet bardziej był związany z Ameryką niż z Polską - w muzeum kopia Deklaracji Niepodległości, o którą to niepodległość od korony brytyjskiej Pułaski walczył u boku Jerzego Waszyngtona.

: niedziela, 6 października 2019, 20:25
autor: Lamika
W muzeum jest też sala poświęcona Ignacemu Paderewskiemu


"Zoologiczny" dywan

I kolekcja srebrnych łyżeczek - ze zbiorów (ciekawe jak pozyskanych) Paderewskiego.

: niedziela, 6 października 2019, 20:35
autor: Lamika
Jest tu sala poświęcona Helenie Modrzewskiej

Pałacyk otoczony jest wspaniałym parkiem, gdzie można spotkać takie oto parki


Zadbano też o ptaki (chyba - bo karmnik pusty)

Warka żegna nas kwiatami

: niedziela, 6 października 2019, 20:43
autor: Lamika
W Czarnolesie wita nas sam Mistrz Jan

Chociaż nigdy w tym dworku nie mieszkał, czuje się tu jak u siebie


Wewnątrz swojsko, gospodynie wita jabłkami

A poeta pełen weny

: niedziela, 6 października 2019, 20:49
autor: Lamika
Jako, że pamiątek po Kochanowskim nie zachowało się zbyt wiele, trochę kopii artefaktów z epoki

Kopia księgi parafialnej

I reprint wydania Trenów

Pan Jan skończył już widocznie pisanie, bo się przebrał i przyszedł sprawdzić, co to za tupot w jego domu


: niedziela, 6 października 2019, 21:01
autor: Lamika
Lipa wyprzedziła obecne tendencję i przestała istnieć nawet przed ministrem z siekierą, na jej miejscu powstał o wiele ładniejszy od drzewa obelisk, bo z kamienia, więc nie śmieci liśćmi

Na pamiątkę portret poety

I jedziemy w miejsce domniemanego pochówku( jednego z pięciu) Jana Kochanowskiego, w kościele parafialnym w Zwoleniu
Sam kościół mocno eklektyczny, pseudo barok sąsiaduje z freskami z lat 20-tych XX w, tworząc zgrzyt.


