Strona 1 z 2

31 lipca - czwartek

: 31 lip 2014, 9:22
autor: Alicja
Kwiatuszki schowały się w cieniu i my też się chowajmy przed ostrym słońcem :)

Obrazek

Trawny strażnik :lol:

Obrazek

Życzę miłego, niezbyt upalnego dnia :!:

Re: 31 lipca - czwartek

: 31 lip 2014, 10:40
autor: Ellen
U mnie słońce jakieś takie niewyraźne , pewnie zapomniało o Rutinoscorbinie :mrgreen:
Trawny strażnik jest strażniczką i to po sterylizacji :D Śliczna panienka :D

Miłego dnia Wszystkim życzę :D

Re: 31 lipca - czwartek

: 31 lip 2014, 15:53
autor: Kawusia
A kto strażniczce ugryzł kawałek uszka? :roll:

Re: 31 lipca - czwartek

: 31 lip 2014, 16:54
autor: Ellen
Kawusia pisze:A kto strażniczce ugryzł kawałek uszka? :roll:
Kawusiu, bezdomnym kotkom obcina się w trakcie sterylizacji końcówkę ucha. Robi się tak po to by w trakcie akcji sterylizacji bezdomnych kotek i łapanki nie zawozić wysterylizowanej kotki po raz kolejny na zabieg. U kocura gołym okiem widać czy jest kastrowany, u kotki nie widać nic. Gdyby nie były oznakowane mogłoby się zdarzyć, że dopiero po podaniu narkozy i wygoleniu brzucha przed zabiegiem wet zobaczyłby szew. A tak widać z daleka :D W ten sposób znakuje sterylne kotki warszawska Koteria . U mnie Mroux i Tora też mają obcięty koniuszek ucha. :D

Re: 31 lipca - czwartek

: 31 lip 2014, 16:56
autor: Maciek
Ciekawe, nie wiedziałem o tym obcinaniu ucha :|

Re: 31 lipca - czwartek

: 31 lip 2014, 16:58
autor: Ellen
Kubek pisze:Ciekawe, nie wiedziałem o tym obcinaniu ucha :|
Kubku, w całej Europie jest to przyjęte.
Ja też dopiero dowiedziałam się o tym jak adoptowałam Torę. :)

: 31 lip 2014, 17:08
autor: Lamika
Ellen :) Dzięki, że o tym przypomniałaś. Kiedyś czytałam, nie wiem, czy nawet gdzieś na forum o tym nie było, i zupełnie zapomniałam, a warto pamiętać :)

Re: 31 lipca - czwartek

: 31 lip 2014, 18:34
autor: Ellen
Dzisiejszy zachód słońca :D

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Re: 31 lipca - czwartek

: 31 lip 2014, 18:43
autor: Maciek
Słońce ostatnich kresów nieba dochodziło,
Mniej silnie, ale szerzej niż we dnie świeciło,
Całe zaczerwienione, jak zdrowe oblicze
Gospodarza, gdy prace skończywszy rolnicze,
Na spoczynek powraca. Już krąg promienisty
Spuszcza się na wierzch boru i już pomrok mglisty,
Napełniając wierzchołki i gałęzie drzewa,
Cały las wiąże w jedno i jakoby zlewa;
I bór czernił się na kształt ogromnego gmachu,
Słońce nad nim czerwone jak pożar na dachu;
Wtem zapadło do głębi; jeszcze przez konary
Błysnęło jako świeca przez okienic szpary
I zgasło.
;)

: 31 lip 2014, 18:47
autor: Lamika
Kubek, to Twoje :?: :mrgreen: