Strona 1 z 2

Kawa w południe w Nowym Porcie

: 21 lip 2013, 18:27
autor: Kawusia
Słoneczna niedziela z przyjemnym wiatrem, który umożliwił nam odpocząć na ławce, poobserwować i wypić kawkę.
Byliśmy w Nowym Porcie, dzielnicy Gdańska , przy ujściu Martwej Wisły . Wzdłuż nadbrzeży rozciągają się tereny Portu Gdańsk.
Poniższe zdjęcie pochodzi ze stron Google.... aby pokazać Wam miejsce, gdzie byliśmy :)
Obrazek

Dzisiaj kursowały łajby i stateczki z turystami.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Re: Kawa w południe w Nowym Porcie

: 21 lip 2013, 18:28
autor: Kawusia
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Re: Kawa w południe w Nowym Porcie

: 21 lip 2013, 18:32
autor: Jola
Kawusiu :D Na tym czarnym flagi pirackiej brakuje :mrgreen: piękny widok morza :D

Re: Kawa w południe w Nowym Porcie

: 21 lip 2013, 18:33
autor: Kawusia
Obrazek
Obrazek

Re: Kawa w południe w Nowym Porcie

: 21 lip 2013, 18:42
autor: emen5
Kawusiu :) Piękny trójmasztowiec :D w ogóle bardzo lubię patrzeć na wodę :)

Re: Kawa w południe w Nowym Porcie

: 21 lip 2013, 18:44
autor: Kawusia
Mewie srebrzystej ( tak myślę) trafiła się wyjątkowa sesja filmowa, jako że oprócz niej nie było żadnej innej... :D
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Re: Kawa w południe w Nowym Porcie

: 21 lip 2013, 18:47
autor: emen5
Kawusiu,chyba ją wynagrodziłaś za to pozowanie :?: ;)

Re: Kawa w południe w Nowym Porcie

: 21 lip 2013, 18:49
autor: Kawusia
Mewa czekała chyba na rybkę, która by się jej trafiła od dobrego rybaka, niestety połów był marny i pewnie dlatego zainteresowała się moimi okruchami :D
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Re: Kawa w południe w Nowym Porcie

: 21 lip 2013, 18:53
autor: Kawusia
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Re: Kawa w południe w Nowym Porcie

: 21 lip 2013, 19:00
autor: Kawusia
Na ogrodzeniu terenu Portu wisiały wielkie fotografie przedstawiające historię przebudowy nadbrzeży. Jednej zrobiłam zdjęcie, przedstawia ujście Martwej Wisły dawniej i obecnie...
Obrazek

Kawkę wypiliśmy, drożdżówkę zjedliśmy i wróciliśmy do domu. Mewa poleciała gdzieś...... może do swoich, jak przyjechaliśmy do ona była jakaś smutna, jakby się zgubiła .... ;)