Ptaki na naszych podwórkach
Re: Ptaki na naszych podwórkach
Piękne zdjęcie dzwońca 
Re: Ptaki na naszych podwórkach
Dawno nie widziany dzwoniec.
Re: Ptaki na naszych podwórkach
Mam pytanie,na które nie umiem znaleźć odpowiedzi. Sąsiadka wyniosła wnętrzności karpia dla mew/wron. Zawsze chętnie jadły. Tym razem zero zainteresowania. Karpie były z prywatnej hodowli. Czy ktoś może mi wyjaśnić o co chodzi

Re: Ptaki na naszych podwórkach
Może termin im się nie zgadzał 
Re: Ptaki na naszych podwórkach
Od tygodnia z mojego podwórka zniknęła większość ptaków. W wiszących karmnikach codziennie uzupełniałam ziarenka,a teraz już trzy dni nie musiałam. Rano,na śniadanie przychodziło około 15 gołębi.Teraz jest 5-6. Nie ma gołębia udającego koliberka,nie ma spryciarza,który wciskał się do dużego karmnika i dwóch spryciarzy,którzy wyjadali ziarenka wprost z karmnika w trakcie dosypywania ziarna. Nie ma też moich "osobistych " ptaszków: pary wróbelków,dwóch wron,kilku gołębi,sroki. To towarzystwo przychodziło systematycznie na okno,napić się wody i sprawdzić czy nie ma jakichś okruszków. A jeszcze w czasie mrozów przylatywali i pukali w okno,domagając się wody.
Nie wiem co się z nimi stało.Jedynym wytłumaczeniem jest to,że zajęły się produkcją jajeczek. Ale nie zauważyłam wróblich ani gołębich zalotów
Nie mówiąc o wronach,da których jest to chyba zdecydowanie za wcześnie.
Nie wiem co się z nimi stało.Jedynym wytłumaczeniem jest to,że zajęły się produkcją jajeczek. Ale nie zauważyłam wróblich ani gołębich zalotów
Re: Ptaki na naszych podwórkach
Już odkryłam tajemnice wróbelków. One po prostu przebierają się w piękne godowe fraczki
Zanim wymienią piórka muszą mieć chwilę spokoju i samotności. Dzisiaj widziałam panów częściowo przebranych,a więc wracają 
Re: Ptaki na naszych podwórkach
Jak zwykle o tej porze roku wieszam na bzie jabłka dla szpaków i drozdowatych. Oczywiście,wszyscy chętnie jedzą witaminki,nawet sikorki,wróble i czasem wrony. Dzisiaj przyleciał jeszcze jeden gość. Nie mogę się zdecydować czy to paszkot czy kwiczoł. Wydaje mi się,że paszkot: większy od szpaka i bardziej okrągły. Niestety,tło z gałązek bzu nie ułatwia rozpoznania.



