Strona 10 z 42

Re: Czy musi być tytuł

: 01 sie 2013, 20:49
autor: Fili
Kawusiu, teraz będziesz idąc spać, codziennie sprawdzala kuchnię :)

Re: Czy musi być tytuł

: 11 sie 2013, 19:16
autor: emen5
Tym razem nie będę narzekać :) Chcę Wam poradzić: zarejestrujcie się na e-bok RWE.Można się dowiedzieć ciekawych informacji.Szykuję się do pisania reklamacji i tam weszłam.No i dowiedziałam się na przykład,że od grudnia 2010 do czerwca 2011 nie używałam energii elektrycznej :!: :shock: Od czerwca 2011 zużycie zaczęło gwałtownie rosnąć i zaczęło spadać dopiero w marcu 2013 :shock: RWE 22.04 wymieniła licznik.Zgodnie z otrzymanym certyfikatem miał 1,6 kWh a na wykresie jest 60 kWh; a stary licznik pokazywał zużycie do maja :o :o po wymianie licznika zużycie znacznie spadło :!: Zaczynam wojować z RWE :!: :evil:

: 11 sie 2013, 20:16
autor: Lamika
Emen :) Przedziwnych rzeczy się dowiedziałaś :shock: Nie wiem, czy chcę też oglądać, co się działo z moimi licznikami, zwłaszcza, że teraz wg nowych wyliczeń będę płacić o wiele mniej niż poprzednio, też myślę, ze to podejrzane, że opłata spadła niemal o połowę, ale niech tak będzie :mrgreen:

Re: Czy musi być tytuł

: 19 wrz 2013, 22:24
autor: emen5
Dzisiaj na moim podwórku była tzw.pielęgnacja drzew.Uzgodniliśmy,że będą wycinane tylko suche gałęzie.Najpierw robili "pielęgnację" przy sąsiednim budynku.Teren należy do budynku,więc nie można się wtrącać.Obcięli gałęzie od strony okien ale jak zaczęli z drugiej strony,to się jednak wtrąciłam i uratowałam kilka gałęzi.Drzewo i tak wygląda okropnie: gruby,wysoki pień całkiem goły :( Tylko na samej górze czuprynka liści.To drzewo to klon - sprawdźcie jaki ma pokrój :evil: U mnie było lepiej,do czasu.Ja musiałam wyjść, "za to" przyszła pani,która ma mieszkanie z oknami na wschód i północ.Ponieważ mieszkanie jest na 1 piętrze,wysokie budynki nie dopuszczają słońca.Ale pani stwierdziła,że to przez drzewa u niej jest ciemno.No to ogołocili dwa klony z większości gałęzi.Na jednym z nich była budka zamieszkała przez modraszki.Nie wiem czy się ostała :evil: Po powrocie tak się zdenerwowałam,że mi ciśnienie wzrosło,serce bolało i nawet jeść nie mogłam.Dlatego tak późno weszłam na forum.Najsmutniejsze,że nie ma na to rady :evil: Przecież w całej Warszawie niszczą drzewa pod hasłem pielęgnacji :twisted: I większość ludzi się z tym godzi :(

Re: Czy musi być tytuł

: 19 wrz 2013, 22:35
autor: Kawusia
No widzisz Emen, jak piszesz większość mieszkańców się godzi ..... nic faktycznie nie można na to poradzić a szkoda Twojego zdrowia. Teraz się uspokój i życzę Ci spokojnej i przespanej nocy :)

: 19 wrz 2013, 22:39
autor: Ellen
Miałam Cię Emen wspierać duchowo , ale po przeczytaniu opadły mi ręce :evil: Już i tak Warszawa od dawna stała się kamienną pustynią .... Coraz mniej drzew , ptaków .... :evil:

: 19 wrz 2013, 22:43
autor: Lamika
Emen :) Tak się dzieje nie tylko koło Ciebie, tylko pewnie w całej Polsce. Nic na to nie poradzisz, bo większość ludzi walczy z zielenią, tzn. deklarują, że owszem, kochają naturę, tylko nie przed swoim oknem. Na obsmyczone drzewa staraj się nie patrzeć, bo szkoda nerwów.

Re: Czy musi być tytuł

: 04 paź 2013, 14:30
autor: emen5
Dzisiaj,dla odmiany ,nie będę narzekać,tylko pochwalę uboczne skutki robienia zimowych zapasów ;) Robiąc jak wiecie to i owo,musiałam wyjąć a to duży garnek,a to słoiki,jednym słowem różne przedmioty,których na co dzień nie używam. W efekcie postanowiłam zrobić porządki w szafce.W innej sytuacji nie przyszłoby mi to do głowy,bo przecież w szafce jest porządek a wszystkie przedmioty stoją na baczność ;) W rezultacie okazało się,że jest tam bardzo dużo miejsca (mimo,że wyrzuciłam tylko 2 butelki :!: ) i cały blat zrobił się pusty :roll: Ale słoiki z aronią stoją dalej na blacie,więc będę musiała zrobić porządki w następnej szafce,w której też wszystko jest elegancko poustawiane i nie ma na nic miejsca :lol:

Re: Czy musi być tytuł

: 04 paź 2013, 15:03
autor: Maciek
Tylko na Boga, niczego nie wyrzucaj :!: U mnie tak samo, wszystko się przyda. I w końcu nadchodzi taki czas, że używam :mrgreen: Od przybytku , głowa nie boli. ;) Nie wiem czy piszę na temat, ale tak mnie wzięło :twisted:

Re: Czy musi być tytuł

: 10 gru 2013, 16:27
autor: Kawusia
Korzystam z chwili przytomności i możności skoncentrowania się, to znak, że "świder" mniej boleśnie pracuje.
W minioną sobotę udałam się do Szpitala na SOR... nie mogąc znieść bólu. Tam dostałam kroplówkę z jakimś lekarstwem p/bólowym, z hieroglifów lekarskich odszyfrowałam... ketonal :lol: Nie mi nie odpuściło. Konsultacja neurologa ( pani neurolog sama pokręcona chodzi z wózeczkiem już kilkadziesiąt lat odkąd pamiętam ). Papiery, zalecenia, skierowanie do Poradni Neurologicznej .. i do domu. Wczoraj udałam się niezwłocznie do Szpitala aby się zarejestrować do tej Poradni i tylko dzięki konsultacji tej pani neurolog zostałam zaraz wepchnięta w kolejkę oczekujących pacjentów wg godziny przyjęć. Patrzyli na mnie wiadomo jak..... :mrgreen: Najlepsze było to, jak pani doktor mnie przyjęła :lol: ... czy pani musiała się zaraz dzisiaj rejestrować ? :shock: Ja na to, że dlatego iż dalej nie mogę znieść bólu. Pani doktor sprowadziła mnie na odpowiednie tory.... czy pani myśli, że po leczeniu ( :roll: prochami ) po trzech dniach bóle przejdą? :o Może ma rację...
Pacjenta wzięło nagle to nagle ma przestać boleć i JUZ !!! :lol:
Dzisiaj szperałam w domowym archiwum i szukałam zdjęć z sesji zdjęciowych RTG , które jutro muszę zabrać na badanie TK - oczywiście płatne bo na NFZ przyjmują na luty 2104 r.
Nie wiem czy jutrzejsza sesja zdjęciowa TK się uda bo przecież "nieszczęścia" chodzą parami. Wstrząsają mną od czasu do czasu odruchy kaszlu - nieźle jestem przeziębiona.
Żeby nie było za dobrze to mój Kawusiowy ma zapalenie oskrzeli i już nie będę opisywać jak się czuje :(

A tak w ogóle to z wizyty na SOR -e - tu przyjęli mnie bardzo dobrze i z wizyty u pani neurolog mogłabym napisać tragikomedię.

KONIEC narzekań :D :lol: :mrgreen: