Strona 10 z 42
23 II 2018 - Ślęza na Oporowie
: sobota, 17 marca 2018, 19:43
autor: Apollo
Kryska przyszła 23 II - wyskoczyłem z pracy na chwil parę i poza gawronem:

w krzakach zrobiło się zielono:

Papuga wszędzie lata w parze ze sroką, nie odstępując jej na krok. Ptaki porozumiewają się także głosowo. Może coś do lata wspólnie wysiedzą?

: sobota, 17 marca 2018, 19:50
autor: Lamika
Papuga ze sroką

A swoją drogą wolno żyjące papugi w Polsce

Czy to znak zmiany klimatu

Re: [2018] Wpadły mi w oko...
: sobota, 17 marca 2018, 20:24
autor: Apollo
: sobota, 17 marca 2018, 20:49
autor: Lamika
Czekam zatem na aleksandrettę w W-wie

Zwłaszcza, że nowy minister może nie będzie taki krwiożerczy jak poprzedni i da jej żyć

Re: [2018] Wpadły mi w oko...
: sobota, 17 marca 2018, 21:22
autor: emen5
Te papugi to na pewno skutek ocieplenia klimatu

Ciekawe,czy sokoły będą teraz polowały na popugi zamiast na gołębie

: sobota, 17 marca 2018, 21:38
autor: Alicja
Ciekawa jestem, jak będą wyglądały małe sropapużki

Re: 23 II 2018 - Ślęza na Oporowie
: sobota, 17 marca 2018, 23:59
autor: lubonianka
Apollo pisze: Może coś do lata wspólnie wysiedzą?

Ja mam nadzieję, że już na wiosnę będą pisanki w gnieździe

zielone w zebrę

Sroka miała dość życia w kolorach black & white i zapragnęła nowych kolorów, ciekawe, czy coś wypędzlują

3 III 2018 - Osobowice, Oporów
: niedziela, 18 marca 2018, 17:14
autor: Apollo
Mogę tylko potwierdzić, że miłość do dziś nie wygasła.

Wyskok na Cmentarz Osobowicki miał być szybkim zapolowaniem na uszatki, które tam przepędzały kolejną już zimę. Niestety, chyba dla ptaków zima się już skończyła, bo uszatki się wyniosły. :-/
11 III 2018 - Osobowice, Kozanów
: niedziela, 18 marca 2018, 17:18
autor: Apollo
Zrobiłem jeszcze jedno podejście, ale i tym razem uszatek nie zastałem. Swojej pieśni pouczył mnie natomiast dzwoniec:

Poza nim - dzięcioł zielony dość aktywnie spędzał czas na cmentarzu, podobnie jak bogatki, kosy i inna drobnica.
Na kozanowskim odcinku Odry 2 łabędzie nieme (pływały, nie odczytałem obrączek), setki śmieszek, mew białogłowych i trochę siwych. Krzyżówek nie liczyłem, podobnie jak łysek, wron, gawronów i kawek. Pojawiły się za to perkozy dwuczube. Kto wie, może wśród nich są i moje gliniankowe, tylko czekają na zejście lodów?



: niedziela, 18 marca 2018, 20:22
autor: Alicja
Szkoda, że zdjęcie dzwońca nie ma ścieżki dźwiękowej
