Strona 10 z 60
: czwartek, 2 lutego 2017, 09:51
autor: Lamika
Słodkie raniuszki, jak zawsze, ale lisek po prostu wystawowy. Wspaniałe zdjęcie

Re: [2017] Wpadły mi w oko...
: czwartek, 2 lutego 2017, 15:00
autor: lubonianka
OJOJOJ... Apollo, uchwyciłeś na swoich fotkach słodkie raniuszki, których ja nie mogłam w żaden sposób zatrzymać kadrem

Te kuleczki nawet na zwykłych kamieniach wyglądają urokliwie

No a te ich wojownicze pozy, podobnie jak strzyżyka- strach się bać tych maluchów!

Kowalik też nadrabia groźną miną i szerokim torsem

I na koniec lisek w zimowym futerku

Stworzenia małe i duże w zimowej odsłonie uchwycone przez Ciebie, Apollo, to uczta dla oczu. Co ciekawe, człowiek je, je i wciąż głodny. Proszę o kolejną porcję

: czwartek, 2 lutego 2017, 16:21
autor: Alicja
Apollo, mimo chłodu, o czym mogą świadczyć nastroszone piórka kowalika, zrobiłeś całą serię gorących fotek

raniuszki i lisek - cudne

Re: [2017] Wpadły mi w oko...
: czwartek, 2 lutego 2017, 19:15
autor: emen5
Dopisuję się do zachwytów dla liska i raniuszków

Re: [2017] Wpadły mi w oko...
: niedziela, 5 lutego 2017, 16:44
autor: Fili
23 II 2017 - Gdańsk-Świbno
: niedziela, 26 lutego 2017, 12:18
autor: Apollo
Luty się kończy, a tu pusto w dzienniczku podglądania. Byłem na kilku wypadach, o których krótkie wzmianki potem zamieszczę.
Końcówkę ferii postanowiłem spędzić - a jakże - nad morzem.
Wszystko tak jakoś zaczęło się nie od tej strony:

Po lodzie ani śladu, ptaki daleko:

a mój widok jakoś wiele z nich skłonił do wzniesienia się na wyżyny:

Na świbnieńskim brzegu Wisły sporo świstunów, gągołów, lodówek - cała masa, trochę krzyżówek, łabędzi niemych i krzykliwych, nurogęsi.



Re: [2017] Wpadły mi w oko...
: niedziela, 26 lutego 2017, 12:26
autor: Apollo
Kierowałem się do ujścia Wisły, które stanowi rezerwat przyrody Mewia Łacha. Jeszcze przed rezerwatem spotkałem stadko czernic:

o którym głośno od miesiąca z uwagi na osobnika drugoplanowanego na tej fotce:

czyli samca występującej w Hameryce Płn. czerniczki. Skąd on tutaj? Pewnie przywiały go zachodnie wiatry. Może zostanie na dłużej? A może nawet przypodoba się jakiejś czernicowej panience, np. tej?

o ile - oczywiście - nie ubiegnie go jakiś czernicowy ♂

Wstyd się przyznać - nie rozpoznałbym tego samca czerniczki, gdyby nie instrukcje udzielane mi telefonicznie. Pojechałem zupełnie nieprzygotowany i szukałem czerniczki... pośród samic czernicy :-/ Dlatego też trzasnąłem fotkę dla porównania czernicy ♂ i czerniczki ♂:

Re: [2017] Wpadły mi w oko...
: niedziela, 26 lutego 2017, 12:28
autor: Apollo
Do ponownego odwiedzenia tego miejsca nawoływała mewa siodłata:

i z zaproszenia skorzystałem - i to już następnego dnia.

24 II 2017 - Gdańsk-Uj.Płutnicy-Władysławowo-Kuźnica-Jastarn
: niedziela, 26 lutego 2017, 12:40
autor: Apollo
Następnego dnia... wróciłem pod rez. Mewia Łacha, by raz jeszcze przyjrzeć się czerniczce, no i trochę w nadziei na lepsze fotki. Niestety, wiatr tego dnia tak rozkołysał Wisłę (i Bałtyk również), że o dobrych zdjęciach można było zapomnieć.
tym razem szedłem ścieżką w lesie, dzięki czemu podejrzałem:
pełzacza leśnego

bogatkę (oraz modraszki, mysikróliki, kosa i sójkę):

czerniczkę - i cały zestaw czernicowo-lodówkowo-bielaczkowo-gągołowo-nurogęsiowy z poprzedniego dnia:

W Gdyni - tuż przy nadmorskim teatrze - od pewnego czasu kulturę chłoną edredony:


Re: [2017] Wpadły mi w oko...
: niedziela, 26 lutego 2017, 12:54
autor: Apollo