Strona 10 z 12
Re: Bielik amerykański - Decorah
: 13 maja 2016, 12:49
autor: Mirtusz
emen5 pisze:Lamiko,ale mam nadzieję że urośnie

Nie urośnie

Odszedł w nocy z 11 na 12

: 13 maja 2016, 12:58
autor: Lamika
Dla słabych nie ma miejsca na świecie

: 13 maja 2016, 16:56
autor: Alicja
Przykra wiadomość

bardzo mi go szkoda

Re: Bielik amerykański - Decorah
: 13 maja 2016, 19:44
autor: emen5
Biedactwo

Na zdjęciu Alicji widać było,ze mały ma wyskubane pióra na połowie plecków

Nie pisałam o tym spostrzeżeniu,żeby nie zapeszać

: 13 maja 2016, 20:11
autor: Alicja
Emen 
nie wyskubane piórka, tylko jeszcze nie urosły

puste place są czasem efektem złego odżywienia, choć niekoniecznie
Re: Bielik amerykański - Decorah
: 13 maja 2016, 20:25
autor: emen5
Alicjo,to znaczy, że rodzice źle karmili

: 14 maja 2016, 15:19
autor: Alicja
: 14 maja 2016, 16:16
autor: Mirtusz
Trzeba pamiętać, że jeden ze starszaków zachowywał się agresywnie w stosunku do najmłodszego. Dziobanie lub stukanie w głowę ucisza 'konkurencję'. A taki młody, który nie dopomina się o jedzenie, zapewne jest syty. Tak pewnie myślą dorosłe bieliki w trakcie karmienia. Poza tym rodzice nie karmią na siłę pisklaka, który ma zamknięty dziób. To prosty mechanizm.
Alicja pisze:W drugim gnieździe młodziaki mają już brązowe garniturki
Też dzisiaj do nich zajrzałem i pomyślałem, że bliżej im do gawronów niż do bielików

Re: Bielik amerykański - Decorah
: 14 maja 2016, 20:05
autor: emen5
Pamiętam,że oglądaliśmy takie gniazda,w których oboje rodzice karmili jednocześnie.Oddzielali albo najbardziej agresywnego,albo najmłodszego.W rezultacie wszystkie maluchy dostawały jedzenie,bo ani ten agresywny nie mógł blokować,ani ten najmniejszy nie bał się otworzyć dzioba
Re: Bielik amerykański - Decorah
: 19 maja 2016, 17:22
autor: Mirtusz