Re: Wpadły mi w oko...
: 13 wrz 2015, 21:37
Pliszka z siwych:

a czapla - z białych:
"Pod prąd"

Rybołów nie bez przyczyny nazywa się tak, jak się nazywa:


Tego dnia widziałem dwa rybołowy:

Na koniec trafił się jeszcze kruk, zdejmujący z szosy padlinkę liska.

a czapla - z białych:
"Pod prąd"
Rybołów nie bez przyczyny nazywa się tak, jak się nazywa:
Tego dnia widziałem dwa rybołowy:
Na koniec trafił się jeszcze kruk, zdejmujący z szosy padlinkę liska.





















