Accipitera luźny temat o dreptaniu...
Moderator: Lamika
Re: Accipitera luźny temat o dreptaniu...
Acci
Smakowity musiała zapach rozsyłać,bo tak długo się -chyba kilka-dobierali aż przestawili.Jakaś duża sztuka to była

Re: Accipitera luźny temat o dreptaniu...
Hej hej
Ostatnio trochę kombinowałem z ustawieniami kamery i zmieniałem miejsca podglądania zwierzyny. Nowych nagrań za wiele nie mam poza kilkoma ujęciami saren, lisa i borsuków dlatego na kolejny film będziemy musieli poczekać. Ale myślę, że z tego co już nagrałem + kilka nowych, planowanych ujęć wykorzystam do stworzenia takiej, małej kompilacji przykładowych filmów z kamery. Co ciekawe udało mi się nagrać borsuki w trakcie kopulacji! I to w miejscu, gdzie wcześniej wykładałem karmę dla dzików. Najwyraźniej była to para, która wspólnie żeruje i sprawdza swój teren. Ja wiem, że większość ludzi powiedziałaby w tym momencie, że "..co w tym ciekawego"? No właściwie to nic
poza tym, że naturalne zachowania zwierząt (te intymne także) a zwłaszcza tych, które prowadzą nocny tryb życia są dla większości ludzi niemożliwe do zaobserwowania.
Poniżej wstawię screeny z filmów.
Tutaj sarny...


...i lis, który niestety na nagraniu trzymał się bardzo blisko krawędzi kadru. Złośnik jeden

Ostatnio trochę kombinowałem z ustawieniami kamery i zmieniałem miejsca podglądania zwierzyny. Nowych nagrań za wiele nie mam poza kilkoma ujęciami saren, lisa i borsuków dlatego na kolejny film będziemy musieli poczekać. Ale myślę, że z tego co już nagrałem + kilka nowych, planowanych ujęć wykorzystam do stworzenia takiej, małej kompilacji przykładowych filmów z kamery. Co ciekawe udało mi się nagrać borsuki w trakcie kopulacji! I to w miejscu, gdzie wcześniej wykładałem karmę dla dzików. Najwyraźniej była to para, która wspólnie żeruje i sprawdza swój teren. Ja wiem, że większość ludzi powiedziałaby w tym momencie, że "..co w tym ciekawego"? No właściwie to nic
Poniżej wstawię screeny z filmów.
Tutaj sarny...
...i lis, który niestety na nagraniu trzymał się bardzo blisko krawędzi kadru. Złośnik jeden
Re: Accipitera luźny temat o dreptaniu...
Takiego Wielkiego Brata to ja nawet popieram. 
Re:
Zgadzam się. Las żyje i rządzi się swoimi prawami.Lamika pisze:Las nocą żyje i zwierzęta mają trochę spokoju od ludzi
Kiedyś bardzo lubiłem takie nocne wypady w teren z latarką. To co wtedy można zaobserwować jest niesamowite. Las tętni życiem!
Re: Accipitera luźny temat o dreptaniu...
Mam nadzieję,że nawet minister środowiska nie zamorduje żyjącego lasu

Re: Accipitera luźny temat o dreptaniu...
Niesamowite ile można zobaczyć przez taką kamerkę . Więcej !
Re: Accipitera luźny temat o dreptaniu...
Hej hej 
Dzisiaj podreptałem w miejsce, w którym kamerka miała za zadanie rejestrować zwierzynę. Dojście było trochę męczące, po lekkim mrozie i obfitych opadach śniegu przyszła odwilż i zaczęło mocno wiać. Teren zrobił się bardzo grząski i nawet łazęgowanie polnymi drogami to była mordęga
Po dotarciu na miejsce zrobiłem sobie taki mini przemarsz na kucaka przez młodnik
, inaczej się nie dało bo gałązkami można było oberwać po oczach.

Po wyjściu z tego "mordoru" można było się wreszcie wyprostować

Zrobiłem mały rekonesans najbliższego otoczenia, ucieszyła mnie ogromna liczba śladów zwierząt, głównie były to tropy saren i dzików. Ziarno, które wysypałem zostało po części zjedzone. Pierwsze co to sprawdziłem nagrania. Tak tak, były dziki i sarny
Szczególnie bardzo spodobały mi się ujęcia dzików. Zwierzęta pożywiały się przez około 25 minut, dlaczego tak krótko? Ano właśnie. Na nagraniach widać, że coś je niepokoiło (spokojnie, polowania w mojej okolicy nie było) i teraz nie wiem co było powodem. W nocy bardzo wiało, może przez to dziki były bardziej wyczulone na wszelkie hałasy. Trudno powiedzieć. Trochę szkoda, bo mam kilka naprawdę ładnych nagrań.
Na pierwszym zdjęciu poniżej jest locha, która ...chyba jest w ciąży:

A tutaj ciekawy obrazek z ostatniego ujęcia kamery. Dziki ustawiły się w jednej linii, patrzyły i nasłuchiwały w jednym kierunku po czym dały nura do lasu. Po tej akcji już się nie pokazały:

Dzisiaj podreptałem w miejsce, w którym kamerka miała za zadanie rejestrować zwierzynę. Dojście było trochę męczące, po lekkim mrozie i obfitych opadach śniegu przyszła odwilż i zaczęło mocno wiać. Teren zrobił się bardzo grząski i nawet łazęgowanie polnymi drogami to była mordęga
Po dotarciu na miejsce zrobiłem sobie taki mini przemarsz na kucaka przez młodnik
Po wyjściu z tego "mordoru" można było się wreszcie wyprostować
Zrobiłem mały rekonesans najbliższego otoczenia, ucieszyła mnie ogromna liczba śladów zwierząt, głównie były to tropy saren i dzików. Ziarno, które wysypałem zostało po części zjedzone. Pierwsze co to sprawdziłem nagrania. Tak tak, były dziki i sarny
Szczególnie bardzo spodobały mi się ujęcia dzików. Zwierzęta pożywiały się przez około 25 minut, dlaczego tak krótko? Ano właśnie. Na nagraniach widać, że coś je niepokoiło (spokojnie, polowania w mojej okolicy nie było) i teraz nie wiem co było powodem. W nocy bardzo wiało, może przez to dziki były bardziej wyczulone na wszelkie hałasy. Trudno powiedzieć. Trochę szkoda, bo mam kilka naprawdę ładnych nagrań.
Na pierwszym zdjęciu poniżej jest locha, która ...chyba jest w ciąży:
A tutaj ciekawy obrazek z ostatniego ujęcia kamery. Dziki ustawiły się w jednej linii, patrzyły i nasłuchiwały w jednym kierunku po czym dały nura do lasu. Po tej akcji już się nie pokazały:
