moje wędrówki po ...
Moderator: Lamika
Re: moje wędrówki po ...
Dziś udałem się na krótką wycieczkę nad Wisłę na wysokości Dąbrówki Wiślanej.Po drodze mijałem rosochate wierzby....


....a następnie dziką ścieżką doszedłem do rzeki.



....a następnie dziką ścieżką doszedłem do rzeki.

Re: moje wędrówki po ...
Rzut oka na Wisłę.




Re: moje wędrówki po ...
Wierzby rosochate kiedyś były bardzo popularne. Dzisiaj są rzadkością 
Re: moje wędrówki po ...
Kolejny wyjazd do Anglii podniósł nam ciśnienie.Lądowanie tym razem w Liverpoolu.Wichury utrudniały lądowanie samolotom.Wiele z nich,również ten przed nami,odleciały na inne lotniska.Naszym rzucało na wszystkie strony,ale polskiemu pilotowi udało się wylądować.W dniu powrotu komunikat o zamknięciu lotnisk z powodu opadów śniegu.Na szczęście oczyszczono pasy,ale padł system informacyjny.Obsługa chodziła po hali i krzykiem zwoływała pasażerów.Samolot do Modlina,który miał startować 30 min przed nami ,w ogóle się nie pojawił.Startowaliśmy w ulewnym deszczu.Do domu dotarliśmy o 1.00.
Na miejscu przywitała mnie "moja"angielska kotka.

Na miejscu przywitała mnie "moja"angielska kotka.

Re: moje wędrówki po ...
Angielska pogoda jak zwykle w kratkę.To samo miejsce:






Re: moje wędrówki po ...
W Liverpoolu przywitała nas i pożegnała"Żółta Łódź Podwodna".




