Odkrywam uroki Wielkopolski i nie tylko... ;)
Re: Odkrywam uroki Wielkopolski i nie tylko... ;)
I są tacy, którzy potrafią to pięknie wykorzystać! Gratulacje, Lubonianko! Wreszcie mam okazję przyjrzeć mu się z bliższej odległości niż 100 m.emen5 pisze:Rożeniec ma parcie na szkło
Re: Odkrywam uroki Wielkopolski i nie tylko... ;)
Takich pięknych zdjęć - nigdy nie jest za dużo 
- lubonianka
- Posty: 1790
- Rejestracja: 14 cze 2015, 15:54
Re: Odkrywam uroki Wielkopolski i nie tylko... ;)
Dwa miesiące minęły od ferii zimowych, a ja nadal wspominam... Podzielę się z Wami swoim wyjazdem, jego namiastką, całości nie da się ani opisać, ani pokazać.
Koniec stycznia, ferie zimowe... pierwsze skojarzenia? góry, narty?
To nie dla mnie- ja jadę wtedy nad polskie morze, ale tego roku pojawił się dodatkowy kierunek. Saloniki-kawałek Grecji, może nie taki ciepły, jak latem, ale ciekawy i dostępny swobodniej niż w sezonie. Miasto urokliwe, a najprzyjemniejszym na spacer okazał ciągnący się przez prawie pięć kilometrów nadmorski bulwar. Od niego wszystko się zaczyna...
Codziennie, aby dojść na najbliższy parking (czyli min. 2km w jedną stronę, przy dużym szczęściu!) szłam i cieszyłam oko
Pierwszym sfotografowanym ptakiem była pliszka siwa
Dobra pliszka nie jest zła
więc pstryk!



Koniec stycznia, ferie zimowe... pierwsze skojarzenia? góry, narty?
To nie dla mnie- ja jadę wtedy nad polskie morze, ale tego roku pojawił się dodatkowy kierunek. Saloniki-kawałek Grecji, może nie taki ciepły, jak latem, ale ciekawy i dostępny swobodniej niż w sezonie. Miasto urokliwe, a najprzyjemniejszym na spacer okazał ciągnący się przez prawie pięć kilometrów nadmorski bulwar. Od niego wszystko się zaczyna...
Codziennie, aby dojść na najbliższy parking (czyli min. 2km w jedną stronę, przy dużym szczęściu!) szłam i cieszyłam oko
Pierwszym sfotografowanym ptakiem była pliszka siwa
- lubonianka
- Posty: 1790
- Rejestracja: 14 cze 2015, 15:54
Re: Odkrywam uroki Wielkopolski i nie tylko... ;)
No a teraz już nieco egzotyki- aleksandretty obrożne.
Zawsze było je słychać w okolicy zadzrewień obok Białej wieży, a raz udało mi się je sfocić



skoro mowa o Białej wieży, nie mylić z Białowieżą
to zaserwuję jedno foto, żeby było wiadomo, o czym mówię

Zawsze było je słychać w okolicy zadzrewień obok Białej wieży, a raz udało mi się je sfocić
skoro mowa o Białej wieży, nie mylić z Białowieżą
- lubonianka
- Posty: 1790
- Rejestracja: 14 cze 2015, 15:54
Re: Odkrywam uroki Wielkopolski i nie tylko... ;)
blisko niej są urokliwe parasolki, które cienia jednak nie dają 


Aby zakończyć ważniejsze zabytki miasta umieszczę jeszcze łuk i rotundę Galeriusza


.
Aby zakończyć ważniejsze zabytki miasta umieszczę jeszcze łuk i rotundę Galeriusza
- lubonianka
- Posty: 1790
- Rejestracja: 14 cze 2015, 15:54
Re: Odkrywam uroki Wielkopolski i nie tylko... ;)
No ale koniec tego miasta! Pierwszego pełnego dnia ruszyliśmy w północno-zachodnim kierunku, za miasto.
Szukając flamingów, nie pogardziliśmy kulikiem wielkim




Szukając flamingów, nie pogardziliśmy kulikiem wielkim
- lubonianka
- Posty: 1790
- Rejestracja: 14 cze 2015, 15:54
Re: Odkrywam uroki Wielkopolski i nie tylko... ;)
Ciekawe było, jak nieco dalej, ujrzeliśmy tańcujące "szpaki". Stado ptaków, zachowywało się identycznie jak szpaki- przeplatały się w locie, robiły zwroty itd
.
Widząc jasne ubarwienie, padło hasło- młode szpaki, jakie było zdziwienie, gdy okazało się, że to stado mazurków!
Ciekawe, ile czasu podpatrywały szpaki, zanim tak bezbłędnie je zaczęły naśladować
Stadko pilnowane było przez "pasterza"
.

zwrotów akcji mazurkowej chmury żadne zdjęcie nie odda
idę więc dalej
Widząc jasne ubarwienie, padło hasło- młode szpaki, jakie było zdziwienie, gdy okazało się, że to stado mazurków!
Ciekawe, ile czasu podpatrywały szpaki, zanim tak bezbłędnie je zaczęły naśladować
Stadko pilnowane było przez "pasterza"
zwrotów akcji mazurkowej chmury żadne zdjęcie nie odda
- lubonianka
- Posty: 1790
- Rejestracja: 14 cze 2015, 15:54
Re: Odkrywam uroki Wielkopolski i nie tylko... ;)
Zauszniki- te poszły na ilość

a kolejnego dnia z rana przy sławnym już bulwarze jeden poszedł w jakość


a kolejnego dnia z rana przy sławnym już bulwarze jeden poszedł w jakość
