Odkrywam uroki Wielkopolski i nie tylko... ;)
- lubonianka
- Posty: 1790
- Rejestracja: 14 cze 2015, 15:54
Re: Odkrywam uroki Wielkopolski i nie tylko... ;)
ROK 2019 uważam, za rozpoczęty 
Dziś spacer w pochmurny dzień w poszukiwaniu kolorów. Punktem docelowym był Park Sołacki w Poznaniu. Pierwsze kroki w kierunku pierwszego stawku i... widzę błękit
Nie były to prześwity nieba, tylko mała kropka, a potem większy przecinek na jednej z gałązek. Idę szybszym krokiem i udało się... stanęłam naprzeciwko tego osobnika, który wypatrywał rybki.


Na chwilkę przeleciał na sąsiednie gałązki i krótko zapozował

Dziś spacer w pochmurny dzień w poszukiwaniu kolorów. Punktem docelowym był Park Sołacki w Poznaniu. Pierwsze kroki w kierunku pierwszego stawku i... widzę błękit
Na chwilkę przeleciał na sąsiednie gałązki i krótko zapozował
- lubonianka
- Posty: 1790
- Rejestracja: 14 cze 2015, 15:54
Re: Odkrywam uroki Wielkopolski i nie tylko... ;)
Potem poleciał niczym turkusowa strzała na drugi koniec rowu 
Stwierdziłam, że sobie już go odpuszczę i poszukam innych stałych bywalców tego parku.
Były to cyraneczki, ale wyjątkowo leniwe ulokowane na pniu pod jemiołą

Po jakimś czasie jedna się ruszyła i dała popodziwiać z przeciwległego brzegu stawu. Odległość duża, słońca zero, ale i tak nie mogłam się nadziwić



Potem ze śmieszkami urzędowały kokoszki, a dalej od tego rozbawionego towarzystwa pływały krzyżówki. Na drzewie dało się zobaczyć i usłyszeć grubodzioba (tradycyjnie na samym czubku) a zupełnie na dole tego samego drzewa na chwilkę pokazał się strzyżyk. Nie zdążyłam zmienić celu z cyraneczki na strzyżyka, jak już odleciał- mały skubaniec; dopadnę go jeszcze kiedyś
Stwierdziłam, że sobie już go odpuszczę i poszukam innych stałych bywalców tego parku.
Były to cyraneczki, ale wyjątkowo leniwe ulokowane na pniu pod jemiołą
Po jakimś czasie jedna się ruszyła i dała popodziwiać z przeciwległego brzegu stawu. Odległość duża, słońca zero, ale i tak nie mogłam się nadziwić
Potem ze śmieszkami urzędowały kokoszki, a dalej od tego rozbawionego towarzystwa pływały krzyżówki. Na drzewie dało się zobaczyć i usłyszeć grubodzioba (tradycyjnie na samym czubku) a zupełnie na dole tego samego drzewa na chwilkę pokazał się strzyżyk. Nie zdążyłam zmienić celu z cyraneczki na strzyżyka, jak już odleciał- mały skubaniec; dopadnę go jeszcze kiedyś
- lubonianka
- Posty: 1790
- Rejestracja: 14 cze 2015, 15:54
Re: Odkrywam uroki Wielkopolski i nie tylko... ;)
Było sporo ludzi, dzieci, psów, więc ruszyłam w drogę powrotną zahaczając o miejscówkę zimorodka i... znowu był, siedział tyłem, ale nie sam! W dziobie widniała całkiem spora rybka, a przede mną rozegrała się scena niemal identyczna z oglądanego przeze mnie wczoraj filmu przyrodniczego Podziemne ptaki (oto link do niego: https://www.youtube.com/watch?v=P-CxITAqJXY).
Mój zimek z rybką

"języczkiem"

już było po posiłku

Mój zimek z rybką
"języczkiem"
już było po posiłku
- lubonianka
- Posty: 1790
- Rejestracja: 14 cze 2015, 15:54
Re: Odkrywam uroki Wielkopolski i nie tylko... ;)
Żałowałam, że nie byłam po drugiej stronie, ale! cieszyłam się, że chociaż profil swój pokazał z koleżanką w dziobie 
No i jeszcze chwilę dał się sfocić w nieco lepszym świetle:

i z nieco innej strony,

tak na "do widzenia"

Pierwszy tydzień Nowego Roku zatem w kolorze błękitu
No i jeszcze chwilę dał się sfocić w nieco lepszym świetle:
i z nieco innej strony,
tak na "do widzenia"
Pierwszy tydzień Nowego Roku zatem w kolorze błękitu
Re: Odkrywam uroki Wielkopolski i nie tylko... ;)
PRZECUDNIE! Zimorodek to marzenie chyba każdego avifotografa, więc GRATULACJE są zawsze przemieszane trochę z zazdrością.
Świetnie wycisnęłaś kolory, pomimo niesprzyjającej aury, no i jest ruch, jest rybka. 
Musisz oglądać więcej filmów. Tylko nie sięgaj po Ptaki ciernistych krzewów i Hitchcocka.
Musisz oglądać więcej filmów. Tylko nie sięgaj po Ptaki ciernistych krzewów i Hitchcocka.
Re: Odkrywam uroki Wielkopolski i nie tylko... ;)
Lubonianko,świetna sesja z zimorodkiem
Ale cyraneczki też bardzo sympatyczne 
Re: Odkrywam uroki Wielkopolski i nie tylko... ;)
Zimorodek i cyraneczki od razu nadają koloru dzisiejszemu szaremu dniu
. Próbowałem kiedyś zrobić mu zdjęcie z rybką, ale nie zdążyłem , tym bardziej więc gratuluje udanego kadru . Chyba też spróbuję tam szczęścia 

