Strona 9 z 31
Re: [2016] Moje wyprawy i wyprawki...
: wtorek, 3 maja 2016, 17:06
autor: krakers
Re: [2016] Moje wyprawy i wyprawki...
: wtorek, 3 maja 2016, 17:50
autor: lubonianka
Pierwsze słyszę o pliszce tundrowej
Super obserwacje i ujęcie samotnego łęczaka na pierwszym i drugim foto ma to "coś"

Bataliony prezentują całą gamę ubarwienia, czego się nie robi, by zwabić samiczkę

: wtorek, 3 maja 2016, 18:21
autor: Alicja
Pięknie

: wtorek, 3 maja 2016, 18:38
autor: Lamika
Bardzo mi się podoba to zdjęcie z batalionami w locie. Ten najbarwniejszy prowadzi

Re: [2016] Moje wyprawy i wyprawki...
: wtorek, 3 maja 2016, 20:43
autor: kisiel1992
lubonianka pisze:Pierwsze słyszę o pliszce tundrowej
Bo to jest podgatunek żółtej

Re: [2016] Moje wyprawy i wyprawki...
: wtorek, 3 maja 2016, 21:05
autor: Apollo
Pięknie!
Mi dziś łęczaki i brodźce zwiały sprzed nosa; znajomi widzieli je godzinę wcześniej, a mnie pozostało już tylko wspomnienie.

Re: [2016] Moje wyprawy i wyprawki...
: sobota, 7 maja 2016, 21:16
autor: krakers
Pruszewiec is the best
Wczoraj ponownie pliszka tundrowa,udało mi się zrobić troszkę lepsze zdjęcia

Oprócz tego standart,czyli łęczaki

i sieweczki rzeczne(może będą lęgowe)

Re: [2016] Moje wyprawy i wyprawki...
: sobota, 7 maja 2016, 21:28
autor: krakers
Dzisiaj w tym samym miejscu niespodziewanie z małej polnej kałuży poderwały się 2 DUBELTY

A potem ptaki mnie strollowały

: już tym razem ostrożniejszy ,podjechałem do kolejnej kałuży,zobaczyłem na niej kolejnego bekasa.Zacząłem się czołgać,byłem pokłuty od ostów,ale ptak był coraz bliżej.Mój aparat jak z karabinu strzelał,a ja byłem dumny,że udało mi się po raz pierwszy sfotografować siedzącego dubelta i jeszcze w dobrej jakości.A potem patrzę na zdjęcia,a to był kszyk

Na rozlewisku ponadto 26 łęczaków i 3 bataliony.Potem podjechałem nad Zalew Kowalski,a tam 30 rybitw czarnych 4 białoskrzydłe,para krakw,rodzinka gęgaw,kokoszka

i trzcinniczek

a po drodze jeszcze dzierlatki

: sobota, 7 maja 2016, 22:13
autor: Lamika
No cóż, kszyk też ładny ptaszek, a że nie dubelt ? Po takim poświęceniu to nawet od dubelta cenniejszy

Re: [2016] Moje wyprawy i wyprawki...
: niedziela, 8 maja 2016, 07:43
autor: Apollo
Droga, którą jeżdżę do pracy, też ma często kałuże, ale bez takie awizawartości.

Gratki dubeltów!