Wszystko co bawi, śmieszy, straszy, złości i rozczula
Moderator: Lamika
Re: Wszystko co bawi, śmieszy, straszy, złości i rozczula
Przepraszam,ale ja bym tego do rozrywki nie zaliczyła 
Emen
jeżeli Lamika uzna, że filmikowi lepiej będzie w innym miejscu, to poproszę, niech go przeniesie. Mówiąc szczerze, nie chciałam zaśmiecać tematu z wartościowymi filmami przyrodniczymi, ani akcji pomocowych w Hyde Parku a innego tematu nie znalazłam (możliwe, że gapa ze mnie). Poza tym, ten filmik, gdybyś uważnie przeczytała umieszczony pod nim tekst autora - Lasów Państwowych, może potraktowałabyś mniej pesymistycznie. Otóż, starszy jeleń zginął w walce, na skutek skręcenia karku przez młodszego (cóż, prawa natury), natomiast zwycięzca, gdyby pomoc leśników nie przyszła na czas, podzieliłby los rywala. Ja tam się cieszę, że dobrzy ludzie, mimo iż ręce sobie poranili, to go uratowali 
Nie byłabym taka drobiazgowa, żeby szukać temu filmikowi osobnego miejsca. Jest w połowie optymistyczny, bo jeleń uzyskał pomoc od ludzi, reszta to sprawa między jeleniami, nie nam to oceniać. Poza tym wprawdzie Dział "Rozrywka" ale wątek wielotematyczny - od zabawy do złości i strachu - moim zdaniem pasuje 
Birds of a feather flock together.
Re: Wszystko co bawi, śmieszy, straszy, złości i rozczula
Alicjo
Lamiko
Może macie rację
Wycofuję zastrzeżenia 
Dlaczego męzżczyzni sa podobni do karaluchow?
Kręcą się po kuchni i cholernie trudno się ich pozbyc.
Przychodzi facet do sklepu i pyta się:
- Macie jakieś bardzo trudne puzzle?
- Mamy. Może być pustynia 500 części?
- Nie!! To na pięć minut. Może coś cięższego!!
- No, a np. ocean 1500 części?
- Łee. 10 minut!
- No to najtrudniejszy zestaw - niebo nocą, 2500 części!!
- Niee!!! Nie macie naprawdę nic trudniejszego Może być trójwymiar...
- Niech pan idzie do piekarni po bułkę tartą i poskłada sobie z niej rogalik...
- Tato, a gdzie żyją jeże?
- Nie wiem!
- Tato, a czemu jeże kłują?
- Nie wiem!
- Tato, a kiedy jeże pojawiły się na ziemi?
- Nie wiem!
- Zostaw tatę w spokoju - wtrąca się mama.
- Nie, niech pyta, skąd ma się chłopak dowiedzieć wszystkiego o jeżach!
Pewnej nocy żona zauważyła swojego męża przy kołysce ich nowonarodzonego dziecka.
W ciszy obserwowała męża. Kiedy patrzył w dół na śpiące maleństwo,
zauważyła na jego twarzy mieszankę emocji: niewiarę, wątpliwość, rozkosz, zdziwienie,
zauroczenie, sceptycyzm. Wzruszona tym niezwykłym przejawem głębokich uczuć,
kobieta podeszła do męża i przytuliła się do pleców, obejmując go ramionami.
- Dam grosik za twoje myśli - szepnęła mu do ucha.
- To niesamowite! - odpowiada mąż
- Po prostu nie mogę sobie wyobrazic, jak oni robią takie kołyski tylko za 29.99 zł!
Spotyka się dwóch kolesi, było nie było, blondynów. Jeden z nich niesie lampkę nocną.
- Co ty tu robisz z tą lampką.
- A z randki wracam.
- Z randki? Z lampką.
- A kto by tam trafił za tymi babkami. Najpierw standard. Kino. Kolacja.
Spytała czy chcę zobaczyć jak mieszka. Chcę. Jedziemy. wchodzimy do niej,
a ona czy wino lubię. No, ba. A ona na to: "Chcesz lampkę?"
Fajna, sam widzisz, to wziąłem.
Kręcą się po kuchni i cholernie trudno się ich pozbyc.
Przychodzi facet do sklepu i pyta się:
- Macie jakieś bardzo trudne puzzle?
- Mamy. Może być pustynia 500 części?
- Nie!! To na pięć minut. Może coś cięższego!!
- No, a np. ocean 1500 części?
- Łee. 10 minut!
- No to najtrudniejszy zestaw - niebo nocą, 2500 części!!
- Niee!!! Nie macie naprawdę nic trudniejszego Może być trójwymiar...
- Niech pan idzie do piekarni po bułkę tartą i poskłada sobie z niej rogalik...
- Tato, a gdzie żyją jeże?
- Nie wiem!
- Tato, a czemu jeże kłują?
- Nie wiem!
- Tato, a kiedy jeże pojawiły się na ziemi?
- Nie wiem!
- Zostaw tatę w spokoju - wtrąca się mama.
- Nie, niech pyta, skąd ma się chłopak dowiedzieć wszystkiego o jeżach!
Pewnej nocy żona zauważyła swojego męża przy kołysce ich nowonarodzonego dziecka.
W ciszy obserwowała męża. Kiedy patrzył w dół na śpiące maleństwo,
zauważyła na jego twarzy mieszankę emocji: niewiarę, wątpliwość, rozkosz, zdziwienie,
zauroczenie, sceptycyzm. Wzruszona tym niezwykłym przejawem głębokich uczuć,
kobieta podeszła do męża i przytuliła się do pleców, obejmując go ramionami.
- Dam grosik za twoje myśli - szepnęła mu do ucha.
- To niesamowite! - odpowiada mąż
- Po prostu nie mogę sobie wyobrazic, jak oni robią takie kołyski tylko za 29.99 zł!
Spotyka się dwóch kolesi, było nie było, blondynów. Jeden z nich niesie lampkę nocną.
- Co ty tu robisz z tą lampką.
- A z randki wracam.
- Z randki? Z lampką.
- A kto by tam trafił za tymi babkami. Najpierw standard. Kino. Kolacja.
Spytała czy chcę zobaczyć jak mieszka. Chcę. Jedziemy. wchodzimy do niej,
a ona czy wino lubię. No, ba. A ona na to: "Chcesz lampkę?"
Fajna, sam widzisz, to wziąłem.


