Accipitera luźny temat o dreptaniu...
Moderator: Lamika
Re: Accipitera luźny temat o dreptaniu...
Acci napisał:
Ja kilka swoich pierwszych borsuków spotkałem w Anglii.Niestety leżały przy szosach,zabite przez samochody.Smutne.Wszystko w swoim czasie, prędzej czy później go spotkasz
Re: Accipitera luźny temat o dreptaniu...
Ja również nie widziałem jeszcze żadnego żywego borsuka, ale mam w okolicy nory i kiedyś spróbuję się zaczaić
Powodzenia w dalszych eksperymentach z kamerką !
Re: Accipitera luźny temat o dreptaniu...
Chyba Acci dopisał nowe życzenie do mojej listy na 2019 - znaleźć norę i się przy niej rozłożyć z aparatem. 
Re: Accipitera luźny temat o dreptaniu...
Witam w Nowym Roku 
Tradycji stało się zadość i pierwsze w tym roku dreptanie mam zaliczone.
Wybrałem się na spacer zobaczyć co z moją kamerką i na miejscu... zrobiło mi się trochę gorąco ... kamerka była przekrzywiona. Najpierw pomyślałem, że to pewnie przez wiatr, może za słabo ją przymocowałem a że ostatnio wichury przechodziły u mnie potężne to nie widziałem innego wytłumaczenia. Niestety kiedy podszedłem bliżej zobaczyłem, że jest trochę ubłocona i podczas zdejmowania jej zobaczyłem jakieś rysy na obudowie. Teraz wiem, że to były ślady kłów. Winowajcą był dzik, co później udało mi się zobaczyć na nagraniu. Sprzęt na całe szczęście działa tylko muszę go doprowadzić nieco do porządku. Wieczorem sprawdzę jak sprawuje się nagrywanie nocą i niedługo znowu ją gdzieś zainstaluję.
Kamerka była jakieś 130-140 cm na ziemią a dzik był zawzięty skoro chciało mu się tak wysoko sięgać.


Na zdjęciach powyżej zacząłem zdejmować sprzęt, żeby sprawdzić czy jest cały. Dlatego tak to wygląda. Po dotarciu na miejsce ten pasek tak nie wisiał. To akurat moja robota. Wszystko było na miejscu dobrze zaplątane wokół tego drzewka tylko sama kamera dość mocno przekrzywiona.
a tak za dnia wygląda miejsce zbrodni, które filmuję

Tradycji stało się zadość i pierwsze w tym roku dreptanie mam zaliczone.
Wybrałem się na spacer zobaczyć co z moją kamerką i na miejscu... zrobiło mi się trochę gorąco ... kamerka była przekrzywiona. Najpierw pomyślałem, że to pewnie przez wiatr, może za słabo ją przymocowałem a że ostatnio wichury przechodziły u mnie potężne to nie widziałem innego wytłumaczenia. Niestety kiedy podszedłem bliżej zobaczyłem, że jest trochę ubłocona i podczas zdejmowania jej zobaczyłem jakieś rysy na obudowie. Teraz wiem, że to były ślady kłów. Winowajcą był dzik, co później udało mi się zobaczyć na nagraniu. Sprzęt na całe szczęście działa tylko muszę go doprowadzić nieco do porządku. Wieczorem sprawdzę jak sprawuje się nagrywanie nocą i niedługo znowu ją gdzieś zainstaluję.
Kamerka była jakieś 130-140 cm na ziemią a dzik był zawzięty skoro chciało mu się tak wysoko sięgać.
Na zdjęciach powyżej zacząłem zdejmować sprzęt, żeby sprawdzić czy jest cały. Dlatego tak to wygląda. Po dotarciu na miejsce ten pasek tak nie wisiał. To akurat moja robota. Wszystko było na miejscu dobrze zaplątane wokół tego drzewka tylko sama kamera dość mocno przekrzywiona.
a tak za dnia wygląda miejsce zbrodni, które filmuję
Ostatnio zmieniony 01 sty 2019, 15:24 przez Accipiter, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Accipitera luźny temat o dreptaniu...
Chyba jednak nie chciał
Niedługo wstawię filmik z tego zajścia i zamieszczę tutaj link do niego. Dodam tylko, że cała akcja miała miejsce w.... Sylwestra, dosłownie na kilka minut przed północą. Kamera została obrócona w ten sposób, że przed obiektywem znajdowała się gałąź grabu wraz z liśćmi. W momencie wykrycia ruchu liście odbijały światło podczerwone generowane przez diody. Skutkowało to tym, że cały ekran był biały jak śnieg. Dobrze, że chciało mi się tam dzisiaj podejść, bo nie było sensu zostawiać kamerę w takim stanie na kolejną dobę.
Niedługo wstawię filmik z tego zajścia i zamieszczę tutaj link do niego. Dodam tylko, że cała akcja miała miejsce w.... Sylwestra, dosłownie na kilka minut przed północą. Kamera została obrócona w ten sposób, że przed obiektywem znajdowała się gałąź grabu wraz z liśćmi. W momencie wykrycia ruchu liście odbijały światło podczerwone generowane przez diody. Skutkowało to tym, że cały ekran był biały jak śnieg. Dobrze, że chciało mi się tam dzisiaj podejść, bo nie było sensu zostawiać kamerę w takim stanie na kolejną dobę.
Re: Accipitera luźny temat o dreptaniu...
Ja wezmę dzika w obronę - bo on chyba chciał tylko nagrać życzenia noworoczne dla Acciego. 
