Strona 9 z 32
: 04 cze 2013, 16:11
autor: Alicja
Bardzo dobrze, że wystawiasz poczęstunek, bo inaczej ... uff, mogłoby być kiepściutko u wróblowej rodzinki.
Re: Wróble i mazurki
: 04 cze 2013, 19:40
autor: emen5
Mirtusz

Będziesz miał wróbelkową rodzinkę na wyłącznym utrzymaniu

Re: Wróble i mazurki
: 05 cze 2013, 14:21
autor: Mirtusz
emen5 pisze:Mirtusz

Będziesz miał wróbelkową rodzinkę na wyłącznym utrzymaniu

Dokładnie

Dzisiaj odwiedziły mnie jeszcze dwa maluchy
Rano rodzice pojawili się z młodą, ciut większą od tych na zdjęciu. Przyprowadzili ją do talerzyka, ale jej nie karmili, mimo że co jakiś czas potrząsała skrzydełkami i żałośnie kwiliła. Natomiast te dwie były karmione na żądanie. To ich ostatnie podrygi, bo mama znosi już trawę do gniazda, mości gniazdo pod następne jajeczka

: 05 cze 2013, 17:30
autor: Lamika
Oj, Mirtusz

Czekają Cię wydatki. Do wykarmienia kilka pokoleń wróbelków

Fajnie wyglądają te żółtodzioby z tatusiem

: 05 cze 2013, 17:40
autor: Alicja
Wróbelki nie proszą - jeszcze - o karmienie, przyszły raczej podziękować Mirtuszowi, że ma taki gościnny balkon

Re: Wróble i mazurki
: 05 cze 2013, 19:54
autor: Mirtusz
Lamika pisze:Czekają Cię wydatki. Do wykarmienia kilka pokoleń wróbelków
No cóż

Kiedy powiedziało się
a, trzeba powiedzieć i
b 
A poza tym, gdy pogoda się poprawi, zmniejszę dokarmianie

Rodzice w każdym bądź razie nie próżnują, świntuszą na całego i sieją zgorszenie

: 05 cze 2013, 20:14
autor: Alicja
I to gdzie

Na Twoim balkonie tak świntuszą

: 05 cze 2013, 20:27
autor: Lamika
Mirtusz

Przynajmniej oczy odwracaj

Re: Wróble i mazurki
: 05 cze 2013, 20:34
autor: Jola
Mirtusz

Oj tam,oj tam zaraz zgorszenie

Lekcja biologii

Re: Wróble i mazurki
: 06 cze 2013, 9:53
autor: garrulus
Mirtusz

gratuluję wróbelkowej rodzinki
Ja dokarmiam wróble cały rok, bo one, jak żaden chyba inny gatunek, są uzależnione od człowieka i żyją tylko w pobliżu człowieka

Teraz też przylatują na parapet z młodymi na kaszkę jaglaną, bo tej nie trzeba łuskać, więc jest dobra dla młodych, które uczą się same jeść.
Młode wróbelki są wszystkie podobne do samicy i nie można rozróżnić płci. Dopiero po pierwszym pierzeniu, w jesieni, dostają dorosłe upierzenie i widać kto chłopiec, kto dziewczynka
