: 30 lip 2014, 19:51
Kawusiu
były tylko niegroźne, cichutko latające trzmiele a z głosów, to najwięcej było szpaczych gwizdów
właściciele ogrodu, by nie pożarły wszystkich wiśni, przykryli drzewka firankami a żeby jabłuszkom się spokojnie dojrzewało, robili szpaczkom od rana do wieczora dyskotekę (wystawiali pod drzewko radio) 

