Kuba vel Pan Jakub Kizior dziękuje za głaskanka i wyrazy uznania Tu, przy drzwiach od kuchni i pustych miskach (bo wszystko niedawno zjadł ) pełni stały dyżur
Lamiko, jeśli jest tak jak piszesz, to dlaczego Kubę przezywasz tak nieładnie W gwarze miejskiej "kizior" znaczy "pijak" a dodatkowo w gwarze w warszawskiej - "pijanica i rozrabiaka" Dla Kuby bardziej by mi pasowało przezwisko Dennis, jak zabawny Dennis Mitchell z serialu "Dennis rozrabiaka"
Alicjo Wiem, co znaczy kizior i nie bez przyczyny ten przydomek otrzymał Kuba Może teraz, z konieczności, się ustatkował, ale postrzępione uszy i szramy na pyszczku nie wzięły się znikąd A te urocze dzieciaczki z amerykańskich filmów, co to dom podpalą i rozbiją cudzy samochód, bo takie są słodkie, jakoś mniej lubię niż swojskich "kiziorów" - takich w starym warszawskim stylu