Tym razem samiec przyniósł zdobycz do gniazda i szybko odleciał.
Samica jadła bardzo łapczywie.
Może maluszkowi dostało się coś na początku, ale nie było tego widać, bo rarogowa zasłaniała sobą
Samica zjada ostatni kęs, chyba skórę, mały już nic nie dostał
