Strona 9 z 107

Re: Rozalin - moje miejsce na ziemi :)

: 20 paź 2014, 20:11
autor: Jola
Ellen :D Jak przytulnie się zrobiło :D Widzę że zwierzaczkom też się podoba :D

: 20 paź 2014, 20:12
autor: Lamika
Ellen, nieźle to wygląda :) Nie wiem, czy zwierzakom podoba się zmiana wykładziny na deski, ale po "doprowadzeniu ich do kultury" będzie bardzo fajnie :)

Re: Rozalin - moje miejsce na ziemi :)

: 20 paź 2014, 20:16
autor: Ellen
Lamiko, zwierzaki i tak okupują kanapę i fotel, więc brak wykładziny im nie przeszkadza. :)

: 20 paź 2014, 20:18
autor: Alicja
Ellen :D widać ile pracy włożyłaś :shock: ale efekty są znakomite :)

Re: Rozalin - moje miejsce na ziemi :)

: 20 paź 2014, 20:36
autor: Maciek
Zdolna z Ciebie dziewczyna Ellen :) Faceta lepiej nie szukaj, wiesz jakie są chłopy :mrgreen: Tylko mu polej, daj do popicia :twisted: Dasz sobie sama radę z tymi wiertarkami i wkrętakami :mrgreen: Wierzę w Ciebie ;)

Re: Rozalin - moje miejsce na ziemi :)

: 20 paź 2014, 20:46
autor: Kawusia
Ellen, naprawdę świetnie wygląda teraz Twoje mieszkanko, napracowałaś się sporo tylko żebyś tego nie odchorowała :roll:
Co na tę zmianę futrzaste? nie twardo im na podłodze... zresztą dobrze wyglądającej i wygodnej w utrzymaniu.

Re: Rozalin - moje miejsce na ziemi :)

: 20 paź 2014, 21:07
autor: Fili
Ellen :) jesteś pracowita, zdolna, potrafisz pięknie pomalować mieszkanko, gratuluję :)

Re: Rozalin - moje miejsce na ziemi :)

: 20 paź 2014, 21:14
autor: Mirtusz
Ellen, jesteś jak mróweczka :roll: Skąd Ty czerpiesz siły :?: :shock: Wygląda świetnie, a jak wyszykujesz podłogę, będzie extra ;) Do wykładziny czy dywanu jednak wrócisz ;) Kotom to może bez różnicy, ale psy będą się ślizgać przy wskakiwaniu na kanapę ;) Nie bedziesz mogła na to patrzeć, zobaczysz...

Re: Rozalin - moje miejsce na ziemi :)

: 20 paź 2014, 21:36
autor: Ellen
Kubek- w życiu wiertarką nie pracowałam a na hydraulice zupełnie się nie znam. Mogę projektować, ustawiać i przestawiać, ale czasem facet jest potrzebny .... Znaczy "złota rączka' i tylko do roboty ;) Jeśli trzeba będzie, flaszeczkę podaruję .
Mirtusz - nie wrócę do wykładziny bo to zbiorowisko kurzu i piachu. Poza tym Zulka lała w wykładzinę i musiałam ją na okrągło prać. Psy nie ślizgają się na podłodze, za to koty tupią jakby stado koni po chałupie latało.
Kawusiu - przyznam się, że nie czuję ręki. Przed chwilą kąpałam Muppeta i nie mogłam go wytrzeć. Na szczęście kręgosłup nic nie mówi na moje wyczyny.
Rzeczywiście się napracowałam,ale warto było .... Mam ogromną satysfakcję.A malowanie przy takim stadzie to hardcore...

Re: Rozalin - moje miejsce na ziemi :)

: 30 paź 2014, 22:30
autor: Ellen
Po tygodniu ciężkiej pracy i różnych nieprzewidzianych zdarzeń kuchnia wreszcie skończona :D Robiliśmy ją we dwoje - ja i siostrzeniec zaprzyjaźnionej Pani Sklepowej , chłopak w wieku mojego syna :D
Jestem dumna z efektu , choć obolała :D Ale nic to , jak mawiał imć Wołodyjowski :lol: Do poniedziałku się zregeneruję ,a od poniedziałku do roboty :lol:

Obrazek
Obrazek
Obrazek