Odkrywam uroki Wielkopolski i nie tylko... ;)
Re: Odkrywam uroki Wielkopolski i nie tylko... ;)
Otóż to.lubonianka pisze:Co za różnica, gdzie białe, a gdzie czarne- ważne, że w każdym wydaniu ładne.
GRATULACJE! Śnieguła to jedno z moich marzeń, jeszcze niespełnionych...
Re: Odkrywam uroki Wielkopolski i nie tylko... ;)
Lubonianko
ale na fajnych rozczochrańców trafiłaś 
Re: Odkrywam uroki Wielkopolski i nie tylko... ;)
No w końcu się Tobie trafiły!,myślałem ,że o tej porze nad morzem stosunkowo łatwo je spotkać
Gratulacje
Oj mi też się takie marzą,w scenerii zaśnieżonego pola.Nie wiem tylko ,co jest bardziej nieprawdopodobne: śnieg czy śnieguły
?
Oj mi też się takie marzą,w scenerii zaśnieżonego pola.Nie wiem tylko ,co jest bardziej nieprawdopodobne: śnieg czy śnieguły
- lubonianka
- Posty: 1790
- Rejestracja: 14 cze 2015, 15:54
Re: Odkrywam uroki Wielkopolski i nie tylko... ;)
Ja na stary rok życzę, by się spełniło! Już wróciłam do domu, ale śnieguły zostawiłam, abyś mógł je spotkaćApollo pisze: Śnieguła to jedno z moich marzeń, jeszcze niespełnionych...
- lubonianka
- Posty: 1790
- Rejestracja: 14 cze 2015, 15:54
Re: Odkrywam uroki Wielkopolski i nie tylko... ;)
Dziękuję wszystkim za gratulacje, choć pewnie to żaden wyczyn trafić na śnieguły. Jednak mnie bardzo ucieszyły te urokliwe ptaszki
ale na Nowy Rok życzę 2w1 
Oj, Krakers szybciej chyba doczekasz się śnieguł niż śniegukrakers pisze:Oj mi też się takie marzą,w scenerii zaśnieżonego pola.Nie wiem tylko ,co jest bardziej nieprawdopodobne: śnieg czy śnieguły?
Re: Odkrywam uroki Wielkopolski i nie tylko... ;)
Były, były, ale w Helu. Dzięki za trzymanie kciuków!lubonianka pisze:Ja na stary rok życzę, by się spełniło! Już wróciłam do domu, ale śnieguły zostawiłam, abyś mógł je spotkaćPowodzenia!
- lubonianka
- Posty: 1790
- Rejestracja: 14 cze 2015, 15:54
Re: Odkrywam uroki Wielkopolski i nie tylko... ;)
2018 rok
Już połowa lutego, a ja nic nie wstawiłam. Korzystając z wolnych chwil lekko nadrobię zaległe obserwacje.
W styczniu i lutym były wypady nad morze
Z jednej strony bogate w nowe gatunki i przeżycia, ale ubogie w ciekawe zdjęcia.
Nie można mieć wszystkiego
Kilka pojedynczych migawek wrzucam, aby zostawić ślad po wspaniałych ornitologicznych "łowach".
Jedną z wielu zimowokaczonadmorskich radości okazała się markaczka. Początkowo była w lodówkowym towarzystwie

ale potem solo. Ta piękniutka czarnulka pokazała mi swój zgrabny dzióbek

"łabędzią szyję"

oraz "pawi" ogon

a na końcu namalowała mi na wodzie żółte zygzaki
.
W styczniu i lutym były wypady nad morze
Nie można mieć wszystkiego
Jedną z wielu zimowokaczonadmorskich radości okazała się markaczka. Początkowo była w lodówkowym towarzystwie
ale potem solo. Ta piękniutka czarnulka pokazała mi swój zgrabny dzióbek
"łabędzią szyję"
oraz "pawi" ogon
a na końcu namalowała mi na wodzie żółte zygzaki
Ostatnio zmieniony 17 lut 2018, 18:05 przez lubonianka, łącznie zmieniany 1 raz.
- lubonianka
- Posty: 1790
- Rejestracja: 14 cze 2015, 15:54
Re: Odkrywam uroki Wielkopolski i nie tylko... ;)
W innym miejscu obserwowałam stado krzykliwców, które tam na morzu miały swój mały, głośny świat.

Niekiedy w ten świat wkraczały inne osobniki, np. gągoły
.
Ciszej było na Kaczym Winklu, gdzie mogłam wpatrywać się w kolorki wieczoru

z dominującym kolorem blue

Tą drogą mogłabym iść bez końca...

Niekiedy w ten świat wkraczały inne osobniki, np. gągoły
Ciszej było na Kaczym Winklu, gdzie mogłam wpatrywać się w kolorki wieczoru
z dominującym kolorem blue
Tą drogą mogłabym iść bez końca...
