Strona 8 z 28
: czwartek, 11 kwietnia 2019, 23:04
autor: Lamika
Jak zawsze dużo i ciekawie. Pięknie ustawiła się do zdjęcia dzierlatka

Re: [2019] Moje wyprawy i wyprawki...
: poniedziałek, 15 kwietnia 2019, 17:42
autor: lubonianka
O rany, Krakers... chwytaj makro, bo te Twoje robaczki to aż się proszą o dalsze sesje

Wiele urokliwych zdjęć, ale kapturka z błyskiem w oku, siedząca na wiosennych gałązkach- bije wszystkie osobniki. Oby dzierlatka wyprowadziła lęgi, a Ty zapewne tego nie przeoczysz i nam wszystko pokażesz
Cytadela, Sołacz- tam trzeba wracać, bo widzę, że towarzystwo się zmienia i zachęca do ponownego odwiedzenia. Gratki parkowego perkozka z rybką

Re: [2019] Moje wyprawy i wyprawki...
: czwartek, 18 kwietnia 2019, 20:49
autor: krakers
Te robaczki nadawały by się na sesje , gdyby nie miały ADHD

Kwiecień rozpocząłem od dwóch wypraw w okolice Jeziora Swarzędzkiego . Pierwszą wzbogaciłem również o Dolinę Cybiny .Nad jeziorem rządzą już perkozy dwuczube

Spotkanie ze swoim odbiciem

Oprócz tego była krakwa , 2 perkozki , przez parę sekund widziany bąk , słyszana brzęczka a w lasku obok stado droździków .
Kapturka

Dolina Cybiny przywitała mnie dość nieciekawym widokiem , normalnie nie zgadłbym ,że to zdjęcie zrobione zostało w Polsce , taka półpustynia

Nad zbiornikiem mew jeszcze mało

Re: [2019] Moje wyprawy i wyprawki...
: czwartek, 18 kwietnia 2019, 20:54
autor: krakers
W pobliskich zaroślach szukam remiza , to się udaje , ale zaraz ptak odlatuje , pozostaje mi tylko podziwiać jego dzieło

Nieoczekiwanie przez chwilę widzę 2 dudki w locie , ale też aparat za nimi nie nadążał . Zdążył dopiero na pierwiosnka w kwiecistej scenerii

Przy drugiej wizycie nad jeziorem byłem trochę wcześniej , więc ptaki były bardziej aktywne i lepiej pozowały
Grzywacz

Kos

dzwoniec

Re: [2019] Moje wyprawy i wyprawki...
: czwartek, 18 kwietnia 2019, 20:59
autor: krakers
Śpiewak

Stadko ok 10 droździków wciąż obecne i chociaż jednego udaje się przyzwoicie złapać

Nad wodą oczywiście perkozy dwuczube

Śmieszki

I się doczekałem moich pierwszych dymówek w tym roku ! Kilka żerowało , ale po przeciwległym brzegu , fotka o wartości sentymentalnej

Re: [2019] Moje wyprawy i wyprawki...
: czwartek, 18 kwietnia 2019, 21:03
autor: krakers
Re: [2019] Moje wyprawy i wyprawki...
: czwartek, 18 kwietnia 2019, 21:12
autor: krakers
A teraz cała reszta
10 kwietnia , Pruszewiec normalnie bym tylko wspomniał ,że pojawiła się pierwsza sieweczka rzeczna , ale tutaj sobie idę i słyszę głosy mew nad sobą , zadzieram głowę ,krążą 3 . Od razu zwracam uwagę na jedną , patrzę przez lornetkę i o kur... czarnogłowa ! Szybko łapie aparat , celuje na oślep , przyciskam spust migawki, następnie ptaki już są pod słońce i gubię je z oczu . Wiedziałem ,że zdjęcie nie będzie ostre ,ale patrzę na wyświetlacz, e tam nie jest takie złe , na grupie po tym zdjęciu potwierdzają ,że to ona i kolejny nowy gatunek dla rozlewiska .
No co no widać całkowicie białe skrzydła

Poza tym tego dnia ptaki szedły w ilość
drzewo z szpaków

żurawie

A tu już fotki z okna : kania ruda - szkoda że tak ciemno było

i siniak , te mam teraz codzinnie pod domem

Re: [2019] Moje wyprawy i wyprawki...
: czwartek, 18 kwietnia 2019, 21:19
autor: krakers
A 12 kwietnia taka sytuacja: otwieram okno , przeglądam sobie pola przed moim domem i widzę stojącą sobie gęś tundrową . Myślę sobie ,że może coś się jej stało , idę do niej i podchodzę do niej na 100, 50 , 20 m a ona nic , dopiero gdy byłem 10 m już myślałem ,że ma coś z skrzydłem , ale ona odleciała paręnaście metrów . Pomyślałem sobie ,że na razie ją tu zostawię i poczekam jak rozwinie się sytuacja . A ona się tak rozwinęła , że pod wieczór już jej nie było . To chyba przez tą suchą wiosnę


A to czy to za potwór ukrył się w trawie ?

Spokojnie to tylko zając , który zbiera dla Nas już prezenty

Re: [2019] Moje wyprawy i wyprawki...
: czwartek, 18 kwietnia 2019, 21:31
autor: krakers
13 kwietnia -Pruszewiec , w poszukiwaniu bekasika , który był obserwowany dzień wcześniej . I udało się , po paru kszykach i moich krzykach

wyleciał mi z pod nóg i parę wspaniałych sekund odprowadziłem go przez lornetkę wzrokiem . Potem próbowałem go jeszcze znaleźć , tam gdzie usiadł , ale on kamień w wodę . No cóż , może następnym razem . Oprócz tego na sąsiednim polu jeszcze trochę gęsi

16 kwietnia - pierwsze dymówki w Dębogórze
17 kwietnia wycieczka do Poznania w poszukiwaniach zniczka. Za cel obrałem sobie Park Dendrologiczny , gdzie zimą m.in zniczki były obrączkowane . I udało się znaleźć jednego , dodatkowo jeszcze jeden śpiewał . Fotka nooo nie najgorsza


I to był jeden z tych z zimy, ma metal na nodze , oczywiście nieodczytany , z metalami widziałem również bogatkę i raniuszka . Oprócz tego m.in piecuszki, pleszka i dzięcioł zielony
Potem jeszcze przechodząc koło Katedry spotkałem kulczyki

Przeszukałem też najbliższe zarośla nad Wartą , trafiła się pierwsza pleszka , kląskawka , ale modelem nr jeden został pierwiosnek

I nie pozostaje mi teraz nic innego , jak życzyc Wesołych Świąt Wielkanocnych !
Re: [2019] Moje wyprawy i wyprawki...
: czwartek, 18 kwietnia 2019, 21:51
autor: Jola
Krakers

Dech mi zaparło

Same cuda i to w jakich ilościach

Nie potrafię wymienić co mi się najbardziej spodobało-
wszystko
