Strona 8 z 16
Re: Sowa doniczkowa Afryka
: 26 gru 2012, 22:54
autor: emen5
Wygląda mi to na agresję drugiego pisklaka

Czy pisklęta sów są agresywne

Re: Sowa doniczkowa Afryka
: 26 gru 2012, 22:56
autor: Lamika
Mirtusz pisze:W prawym górnym rogu jest przycisk z
Wyświetl tłumaczenie/oryginał. Wystarczy nacisnąć oryginał

Tak na przyszłość

Mirtusz, szukałam i nie znalazłam tego przycisku

Re: Sowa doniczkowa Afryka
: 26 gru 2012, 23:00
autor: emen5
Lamiko

Ten przycisk jest tu:
Jola napisała:
Blog z wiadomością
: 26 gru 2012, 23:20
autor: Lamika
Emen

Wprawdzie w tym cytacie niczego nie znalazłam, ale po wejściu na tłumaczenie wreszcie przejrzałam na oczy i znalazłam

No fakt, jest tam
jak wół. Nie wiem, dlaczego do tej pory nie widziałam

Re: Sowa doniczkowa Afryka
: 27 gru 2012, 11:05
autor: Mirtusz
Smutna sprawa z sowim maluszkiem. I trochę tajemnicza.
Lamiko

Ja też czasami nie dostrzegam czegoś, co aż
kłuje w oczy

Tłumacza z googla nie używam. Po prostu mnie denerwuje. Wolę
męczyć się z samodzielnym tłumaczeniem z angielskiego na język polski. Sporo jeszcze pamiętam, także radzę sobie nawet, nawet

Re:
: 27 gru 2012, 11:09
autor: Ciuciek
Lamika pisze:Jolu

Dzięki za link.
Mirtusz

Dzięki za poradę - jakoś nieuważnie patrzyłam

W każdym razie
dziwna sprawa z tym pisklęciem. Właściciel balkonu zauważył wczoraj, że pisklak nagle się przewrócił. Potem mama-sowa przeniosła go kilkakrotnie bliżej brzegu gniazda. Dzisiaj właściciel balkonu podkradł się ostrożnie do gniazda (przy wyłączonej kamerze) i zabrał pisklę (mama sowa była w gnieździe zajęta drugim pisklęciem) i przyjęła to jakby z wdzięcznością. Pisklę miało wielką ranę

która być może była przyczyną śmierci - napisano na blogu, że nie będą się wdawać w szczegóły. Pisklę zostało pochowane w "Ptasim ogrodzie"
gdzie ich pies nie ma dostępu.
Tajemnicze to trochę, szkoda, że nie napisali niczego bliższego o tej ranie...
A może ich psiak się dostał na balkon?
albo jakiś kot.
: 27 gru 2012, 11:33
autor: Lamika
A mnie się zdaje, że nie chcą pisać o ranie, bo wyglądała jak podziobanie. I nie precyzują czy to był powód śmierci, bo rana mogła powstać już gdy był nieżywy, a przyczyna zgonu była inna. Oczywiście to tylko dywagacje, bo ptak nie był oddany do badania, tylko pogrzebany...
Re: Sowa doniczkowa Afryka
: 27 gru 2012, 14:13
autor: Jola
Emen

Lamiko

teraz zostaje tylko gdybanie
I jeden maluch-niech zdrowo rośnie

Re: Sowa doniczkowa Afryka
: 28 gru 2012, 17:27
autor: Jola
Re: Sowa doniczkowa Afryka
: 30 gru 2012, 1:30
autor: Jola