Garrulusko, zapewne znane są Tobie i głosy przeciwników całorocznego dokarmiania, ja jednak pozostaję na nie głuchy

. Nie ukrywam, że także z wyrachowania

, bo lubię podglądać te stworki.
Alicjo, oczywiście masz rację - na 2 i 3 zdjęciu uwieczniłem mamuśkę kurki ze zdjęcia nr 1.
Wokół karmnika pojawili się i inni goście.
Nie mam pewności, czy to muchołówka żałobna, czy jednak młoda kląskawka:
Pierwszy z pary:
I drugi z pary:
