Strona 69 z 76
16 XI 2016 - okolyca
: środa, 16 listopada 2016, 23:11
autor: Apollo
Re: [2016] Wpadły mi w oko...
: czwartek, 17 listopada 2016, 08:10
autor: lubonianka
Kos w pastelach ma najlepszy portret

ale skrzydlate wachlarze srokosza i szczygła też przyciągają oko

Fajnie, że masz stałych mieszkańców i teraz tylko trzeba za dnia zaczaić się i czekać na ciekawe ujęcia

Udanego czatowania

: czwartek, 17 listopada 2016, 10:00
autor: Lamika
Kosy jako tajni agenci w kamuflażu z błota

: czwartek, 17 listopada 2016, 12:41
autor: Alicja
Szczygieł i srokosz zasługują na podziwianie

20 XI 2016 - Dolina Baryczy
: poniedziałek, 21 listopada 2016, 16:08
autor: Apollo
Dziękuję Wam!

Wczoraj, tuż po wschodzie Słońca

, wyruszyłem w kierunku Doliny Baryczy, szukać okazji do nowych obserwacji. Pokręciłem się po kompleksie Jamnik oraz po stawach Stawno, z następującym skutkiem:
para danieli:

(to nic, że hodowlana)

bogatki, modraszki, ubogie:

dziurawe bieliki (rekordowo na stawie Dolny Jamnik-14 os.):


Re: [2016] Wpadły mi w oko...
: poniedziałek, 21 listopada 2016, 16:11
autor: Apollo
Mewiego zatrzęsienia nie ma-trochę białogłowych, na Rudym dużo śmieszek:



Udało się odczytać 1 obrączkę, czekam na info zwrotne.
Na Jamniku 600 siewek złotych i ok. 300 czajek, na stawach Stawno siewek mniej, bo "tylko" ~250:

Czapli siwych trochę jest-i to nawet o ciekawie wykręconych szyjach (dobrze, że nie poprzebijanych strzałami amora

):

białych wyraźnie mniej.
Re: [2016] Wpadły mi w oko...
: poniedziałek, 21 listopada 2016, 16:16
autor: Apollo
Gilowe stadko:

i rumburaków:

Gęsi gdzieś na polach; czasem jedynie słyszane i niewiele widzianych (tutaj zbożówki):

Jedynie na jednym stawie stado kilkudziesięciu gęgaw.
Krzyżówki też nie porażają liczebnością, czasem poprawianą pojedynczymi płaskonosami:



Re: [2016] Wpadły mi w oko...
: poniedziałek, 21 listopada 2016, 16:22
autor: Apollo
Za to brak było jakichkolwiek innych kaczek, choć trafiły się tracze:

Drzewo zaatakowane przez bielika:

i podwozie mewy (siwej?)

Myszaków było raptem kilka:

Zdarzyło się stadko kwiczołów, pojedynczy paszkot w lesie, łabędzie krzykliwe na żerze w dwóch lokalizacjach (5 os. oraz 21 os.):

W jednej z wiosek - zaskakującej wielkości bocianie gniazdo. Miało ponad metr wysokości:

Na moich przydomowych gliniankach, zlustrowanych w drodze powrotnej, poza łyskami i krzyżówkami pływały 2 perkozki.
Ciekawie było na innym kompleksie stawów, w okolicach Milicza zaobserwowano lodowca.
: poniedziałek, 21 listopada 2016, 16:33
autor: Lamika
Apollo

Jak zwykle ciekawe zdjęcia

Zastanawiałam się, co też śmieszka wyciągnęła z wody. Rybę z nogami

Jakoś najbardziej ujęły mnie sylwetki łabędzi w locie
Czytałam, że ciężar bocianiego gniazda może dochodzić do ponad tony - to chyba ten przypadek

: poniedziałek, 21 listopada 2016, 16:43
autor: Alicja
Znów wpadłam w zachwyt

i zatęskniłam za gilami

u nas jeszcze nie widziałam żadnego