Strona 63 z 220

Re: Futrzaste Ellen

: niedziela, 22 września 2013, 18:30
autor: Danasz
A ja tesknie za Czeska i Toska, dawno ich nie widzialam.

Re: Futrzaste Ellen

: piątek, 4 października 2013, 11:33
autor: Ellen
Zawsze razem.... Razem spały , jadły z jednej miseczki ( pomimo,że miały oddzielne ) ,razem przychodziły na pieszczoty i trzeba było głaskać je jednocześnie .
Odeszły za TM też prawie razem . Kiedy ponad miesiąc temu odeszła Mysia-Yoda , pomimo smutku cieszyłam się,że Mysia-Poproś jest ze mną. Do wczoraj ..... Odeszła cicho , niespodziewanie .
po Mysiemu ...
Pamiętam ten dzień ,kiedy przywiozłam je do domu.Dwie kupki nieszczęścia , chude szkieleciki , zagrzybiczone ( wyglądały tak jakby je mole zżarły ) , zaświerzbione , z kamieniem nazębnym .
Bały się wszystkiego , nie wiedziały co to zabawa ....
Po ponad sześciu miesiącach Mysie zmieniły się nie do poznania . Przytyły, porosły futerkiem i wręcz namolnie upominały się o pieszczoty ( Mysia-Poproś była w tym mistrzynią ) .
Były wyjątkowe , gapciowate , nieporadne , nie było w nich ani krzty kociego sprytu . Tą swoją nieporadnością chwytały za serce każdego ....
Żaden kot nigdy nie pacnął Mysiek , były ulubienicami psów , tylko one były wylizywane przez psy , tylko one miały przyzwolenie na sprawdzanie psich misek i tylko one
potrafiły spać na psich grzbietach .
Mysie były wyjątkowo wyjątkowe .

Obrazek

Re: Futrzaste Ellen

: piątek, 4 października 2013, 11:42
autor: Ela
bardzo ci współczuje :cry: :cry: :cry:

: piątek, 4 października 2013, 12:01
autor: Alicja
Ellen, bardzo przykra wiadomość :cry: teraz są obie za Tęczowym Mostem a jeszcze tak niedawno je głaskałam :(

: piątek, 4 października 2013, 12:15
autor: Lamika
Po strasznych przejściach Mysie zaznały kilkunastu miesięcy spokoju i miłości, bo trafiły do Ellen. Odeszły cichutko, tak jak żyły.
Są razem po tamtej stronie, znów się odnalazły. I już zawsze będą szczęśliwe. :)

Re: Futrzaste Ellen

: piątek, 4 października 2013, 14:16
autor: emen5
Ellen,bardzo mi przykro :( Ale na pocieszenie powiedz Sobie,że zapewniłaś im na ostatni okres życia ciepły dom,pełną miskę i dużo czułości :)

Re: Futrzaste Ellen

: piątek, 4 października 2013, 14:58
autor: DługiMarek
Bardzo mi przykro.... :cry:
Ciężko się czyta takie wiadomości.....

Re: Futrzaste Ellen

: piątek, 4 października 2013, 15:10
autor: Maciek
Oj Kasik... :|

Re: Futrzaste Ellen

: piątek, 4 października 2013, 17:55
autor: 78
Przykro mnie.

Re: Futrzaste Ellen

: piątek, 4 października 2013, 19:01
autor: Jola
Zdążyłam ja poznać i wygłaskać-nie dawała głaskac innych kotów tylko delikatnie łapką zwracała uwagę że ONA jest do głaskania. :cry: :cry: :cry: Ellen była u Ciebie szczęśliwa :)